David Beckham w San Francisco

Co Becks robił w San Francisco? Ano załatwiał bardzo ważne sprawy, jak to on. Anglik promował nową kolekcję bielizny Emporio Armanii, stworzoną (bądź właśnie tworzoną) przez włoskich projektantów. Beckham kontrakt podpisał już w listopadzie ubiegłego roku, ale seksowna bielizna firmowana nie tylko jego nazwiskiem -a przede wszystkim ciałem, pojawi się w sklepach dopiero na przełomie jesieni i zimy 2009 roku.

 

 

Beckham w San Francisco Co Becks robił w San Francisco? Jak to on, załatwiał ważne sprawy Beckham uczestniczył w San Francisco w promocji bielizny marki Emporio Armanii. Sesja zdjęciowa, w jakiej wziął udział Anglik, to sam top Anglik promował nową kolekcję bielizny Emporio Armanii, stworzoną (bądź właśnie tworzoną) przez włoskich projektantów. Beckham kontrakt podpisał już w listopadzie ubiegłego roku, ale seksowna bielizna firmowana nie tylko jego nazwiskiem - a przede wszystkim ciałem, pojawi się w sklepach dopiero na przełomie jesieni i zimy 2009 roku. Trzeba przyznać, że zatrudnienie Beckhama przez firmę było strzałem w dziesiątkę. David to nie tylko gwiazda sportu, ale przede wszystkim ikona współczesnej pop kultury, symbol nowoczesnego mężczyzny, niedościgniony wzór, facet ze snów, pragnienie każdej kobiety... Mogłybyśmy tak bez końca. Twórcy tej niezwykłej kolekcji musieli wiedzieć, co robią. Tym bardziej, że już kilka miesięcy temu stworzyli kampanię reklamową rzeczy, które na rynku pojawią się dopiero za rok. Podzielili ją na kilka etapów, a teraz rusza jej kolejna odsłona. Dzięki Bogu, że tak się stało, a promocja ma wyglądać właśnie w taki sposób. Naszym zdaniem chyba tylko Fredrik Ljungberg reklamujący "rzeczy" marki Calvina Cleina może się równać z boskim Davidem. Niewątpliwie jednak sesja zdjęciowa, w jakiej na plażach w Malibu wziął udział Becks, to sam top. Tajemniczy, magnetyczny, niezwykle męski i piorunująco przystojny, facet pełną gębą. W takiej sytuacji możemy tylko z żalem westchnąć przed zdjęciem Beckhama i dziękować niebiosom, że dał nam takiego mężczyznę, no i cieszyć się, że slipki Davida wejdą na rynek dopiero pod koniec przyszłego roku. Oznacza to bowiem, że Armanii zapewne przygotuje dla nas jeszcze nie jedną kampanię z udziałem Becksa. Bosko, prawda?

I trzeba przyznać, że zatrudnienie Beckhama przez firmę było strzałem w dziesiątkę. Bo David to nie tylko wielki piłkarz, gwiazda sportu, to przede wszystkim ikona współczesnej pop kultury, symbol nowoczesnego mężczyzny, niedościgniony wzór, facet ze snów, pragnienie każdej kobiety... Mogłybyśmy tak bez końca.

 

 

 

Twórcy tej niezwykłej kolekcji musieli wiedzieć, co robią. Tym bardziej, że już kilka miesięcy temu stworzyli kampanię reklamową rzeczy, które na rynku pojawią się dopiero za rok. Podzielili ją na kilka etapów. Teraz rusza jej kolejna odsłona. I dzięki Bogu, że tak się stało a ktoś wymyślił, że promocja ma wyglądać właśnie w taki sposób. Naszym zdaniem chyba tylko Fredrik Ljungberg reklamujący "rzeczy" marki Calvina Cleina może się równać z boskim Davidem. Niewątpliwie jednak sesja zdjęciowa, w jakiej na plażach w Malibu wziął udział Becks, to sam top.

 

 

Tajemniczy, magnetyczny, niezwykle męski i piorunująco przystojny, facet pełną gębą. W takiej sytuacji możemy tylko z żalem westchnąć przed zdjęciem Beckhama, dziękować niebiosom, że dał nam takiego mężczyznę, no i cieszyć się, że slipki Davida wejdą na rynek dopiero pod koniec przyszłego roku. Oznacza to bowiem, że Armanii zapewne przygotuje dla nas jeszcze nie jedną kampanię z udziałem Becksa. Bosko, prawda?