Sport.pl

Ashley Cole i Cheryl "robią wszystko, żeby uratować swój związek"

A przynajmniej takiego zdania jest mama Ashleya, Sue Cole. W krótkiej wypowiedzi dla magazynu Reveal przyznała, że chociaż oboje mają teraz spore kłopoty (trudno, żeby było inaczej po tym, co w ostatnim czasie wyprawiał Cole), to są na najlepszej drodze do tego, żeby ponownie skierować ich małżeństwo na właściwie tory. - Odwiedziłam ich w zeszłym tygodniu. Oboje wyglądają dobrze i przyjęli mnie z otwartymi ramionami. - stwierdziła. - Nie pochwalam tego, co zrobił mój syn, w ostrych słowach powiedziałam mu, co o tym myślę. Ale kocham Cheryl jak córkę i chcę, żeby spróbowali jeszcze raz, i - żeby im się udało.

 

 

My natomiast jakoś nie mamy pewności co do tego, że w domu państwa Cole wszystko jest na swoim miejscu. Świadczy o tym chociażby brak obrączki na palcu zawodnika Chelsea. Z drugiej jednak strony sprawa zdrady Ashleya ostatnio przycichła a odkąd Cheryl wróciła do domu, żadnych większych sensacji odnoście tej pary nie słychać.

 


Czas pokaże czy szanowna pani Sue miała rację. W każdym razie, jeżeli Cheryl postanowiła dać swojemu mężowi jeszcze jedną szansę, należy to uszanować. Może to jest dobra decyzja a jeden skok w bok jeszcze o niczym nie świadczy?

Więcej o: