Ribery i Toni jednak mówią po niemiecku

Niedawno oburzałyśmy się, że napastnik Bayernu Monachium, Włoch Luca Toni, który już od prawie roku przebywa w Niemczech, nie jest w stanie nauczyć się języka germańskiego ludu. W jakim dużym błędzie byłyśmy. Jak widać na poniższym wideo, nie tylko Toni, ale i Ribery z coraz lepszym skutkiem opanowują niemieckie zwroty i wyrażenia. Długotrwała nauka i opłacane przez klub lekcje, na których panowie podobno tylko robią sobie żarty, jednak nie poszły w las.

 

 

Poligloci Luca Toni i Franck Ribery uczą się języka niemieckiego Nauka i opłacane przez klub lekcje, na których panowie podobno tylko robią sobie żarty, jednak nie poszły w las. Gwiazdy Bayernu Monachium z coraz lepszym skutkiem opanowują niemieckie zwroty i wyrażenia. Podoba nam się, jak mocno i twardo Franck akcentuje poszczególne wyrazy. Co do Toniego, to nawet komentatorzy z niemieckiej telewizji zauważyli, że przy tak bogatej mimice, niepotrzebna mu umiejętność mówienia. - Nawet gdy pudłuje, na twarzy Toniego widać tak dojmujący ból, a jego gestykulacja jest pełna takiej ekspresji, że oglądanie go jest naprawdę zabawne - stwierdził ostatnio jeden z dziennikarzy.

 

 

 

Życzliwie przemilczymy fakt, że Franck Ribery nawet w tak krótkiej wypowiedzi popełnia błąd (złe użycie rodzajnika). W końcu to doskonały piłkarz, a nie absolwent lingwistyki. Poza tym, podoba nam się, jak mocno i twardo Franck akcentuje poszczególne słowa.

 

Co do Toniego, to nawet komentatorzy z niemieckiej telewizji zauważyli, że przy tak bogatej mimice, niepotrzebna mu umiejętność mówienia. - Nawet gdy pudłuje, na twarzy Toniego widać tak dojmujący ból, a jego gestykulacja jest pełna takiej ekspresji, że oglądanie go jest naprawdę zabawne - stwierdził ostatnio jeden z dziennikarzy.