Sport.pl

Wielkoduszny Beckham

Nie wiemy, czy David aż tak bardzo kocha swoich teściów, czy może chciał się zwyczajnie przypodobać swojej żonie Victorii. Jedno jest pewne, niezależnie od tego, w jakich stosunkach żyje się ze swoimi teściami, taki gest musi robić wrażenie. Nawet na nas. Bo przecież który zięć ofiarowałby rodzicom swojej ukochanej klucze do niezwykle ekskluzywnej, ekstrawaganckiej i bajecznie drogiej rezydencji położonej w egzotycznym kraju? I to gdzie? Na sztucznej wyspie w kształcie palmy (wymysł ultrabogatych szejków) w Dubaju.

 

 

Wielkoduszny Beckham Który zięć ofiarowałby teściom bajecznie drogą rezydencję? David Beckham ofiarował rodzicom Victorii rezydencję na sztucznej wyspie w kształcie palmy w Dubaju, która jest warta "jedyne" 8 milionów funtów. Nie wiemy, czy David aż tak bardzo kocha swoich teściów, czy może chciał się zwyczajnie przypodobać swojej żonie Victorii. Jedno jest pewne, niezależnie od tego, w jakich stosunkach żyje się ze swoimi teściami, taki gest musi robić wrażenie. Nawet na nas. Bo przecież który zięć ofiarowałby rodzicom swojej ukochanej klucze do niezwykle ekskluzywnej, ekstrawaganckiej i bajecznie drogiej rezydencji położonej w egzotycznym kraju? I to gdzie? Na sztucznej wyspie w kształcie palmy (wymysł ultrabogatych szejków) w Dubaju. Rezydencja warta jest, uwaga, "jedyne" 8 milionów funtów. Wyobraźcie sobie, że Becks kupił to lokum w 2002 roku za 800 tys. funtów, traktując je jako swoją letnią rezydencję. Miejsce, w którym miał wypoczywać i gdzie uciekałby od wszelkich trosk tego świata. Teraz, jak same widzicie, wartość rezydencji nieco podskoczyła, a oprócz ceny zmieniają się również właściciele, którymi będą teraz państwo Tony i Jackie Adams. Kochany David obiecał, że rodzice Vicky mogą na stałe osiedlić się w Dubaju (a może to jednak chytry plan na pozbycie się niewygodnych teściów). Pozwolił im także urządzić mieszkanie według ich uznania. Miło z jego strony, ale Anglik sam przyznał, że ma tyle obowiązków, że na wyjazdy do Emiratów Arabskich zwyczajnie brakuje mu już wolnych terminów. A przecież taka rezydencja długo pusta stać nie powinna i ktoś musi się nią zająć - i najlepiej, jeśli będzie to właśnie ktoś z rodziny. No cóż, jeśli państwo Adams się rozmyślą, my chętnie ich zastąpimy.

Rezydencja warta jest, uwaga, "jedyne" 8 milionów funtów. Wyobraźcie sobie, że Becks kupił to lokum w 2002 roku za 800 tys. funtów, traktując je jako swoją letnią rezydencję. Miejsce, w którym miał wypoczywać i gdzie uciekałby od wszelkich trosk tego świata. Teraz, jak same widzicie, wartość rezydencji nieco podskoczyła, a oprócz ceny zmieniają się również właściciele, którymi będą teraz państwo Tony i Jackie Adams.

 

Kochany David obiecał, że rodzice Vicky mogą na stałe osiedlić się w Dubaju (a może to jednak chytry plan na pozbycie się niewygodnych teściów). Pozwolił im także urządzić mieszkanie według ich uznania. Miło z jego strony, ale Anglik sam przyznał, że ma tyle obowiązków, że na wyjazdy do Emiratów Arabskich zwyczajnie brakuje mu już wolnych terminów. A przecież taka rezydencja długo pusta stać nie powinna i ktoś musi się nią zająć - i najlepiej, jeśli będzie to właśnie ktoś z rodziny. No cóż, jeśli państwo Adams się rozmyślą, my chętnie ich zastąpimy.

 

A oto zdjęcie uroczej(a może bardziej dziwacznej) wyspy - z lotu ptaka:

 

 

 

Więcej o: