Sport.pl

Sonny Bill Williams - ciacho dnia

Sonny Bill Williams jest sportowcem uprawiającym jedną z naszych ulubionych dyscyplin sportowych - rugby. A biorąc pod uwagę fakt, że my chłopaków biegających za jajowatą piłką w ostatnim czasie szczególnie polubiłyśmy, stąd nasza dzisiejsza propozycja na ciacho dnia. Sonny pochodzi z pięknej wyspy zwanej Nową Zelandią, od 2004 roku gra w barwach Canterbury Bulldogs (czyli krótko mówiąc w ?Buldogach?) i - co nas trochę zasmuciło, jest miłośnikiem tatuaży.

 

 

Jednak w przeciwieństwie do Becksa, o którym pisałyśmy wczoraj wydaje się, że Sonny nie popadł w manię i zna granice. Tatuaży ma tylko trzy, ale za to dosyć pokaźne. Na barkach widnieje napis ?Williams?. Dlaczego tłumaczyć nie trzeba. Na prawym ramieniu (jaki i przedramienu także) mamy natomiast znany samoański wzór, mający szczególne znaczenie w tamtym rejonie świata.

 

 

Niestety, nasze dzisiejsze ciacho, nad czym ogromnie ubolewamy, nie jest idealne. Trzy lata temu Sonny Bill został przyłapany na jeździe samochodem pod wpływem alkoholu. Mówi się, że ma nawet poważny problem alkoholowy i powinien się leczyć.

 


Kolejny incydent związany jest z australijską modelką Candice Falzon. Williams i jego przyjaciółka widziani byli swego czasu jak wspólnie wchodzili do toalety w hotelu Clovelly w Sydney. Co tam robili nietrudno zgadnąć. Problem w tym, że Sonny miał wówczas narzeczoną, z która jak mówił, pragnął spędzić życie. Czar jednak szybko prysł, przeprosiny w żaden sposób nie pomogły, a Williams raczej wnioskow nie wyciągnął.

 

Ciacha natomiast mocno trzymają kciuki za tego chłopaka. W końcu jest jeszcze młody (w sierpniu skończy 23 lata) i wszystko przed nim.
A tutaj Williams w akcji, całkiem nieźle, prawda?:

 

Więcej o: