Ciacha w Pucharze Narodów Afryki

Na wyraźne życzenie naszych czytelniczek, postanowiłyśmy sie przyjrzeć temu, co teraz sie dzieje na Czarnym Lądzie. A dzieje się całkiem sporo. Wprawdzie w obecnej, 26. już edycji imprezy mamy faworytem jest Ghana z Michaelem Essienem na co dzień grającym w Chelsea, ale niemal równie ciekawie prezentuje się Senegal pod czujnym trenerskim okiem Henryka Kasperczaka. Nie można też zapomnieć o reprezentacji Wybrzeża Kości Słoniowej, których do boju prowadzi Didier Drogba.

 

 

Oprócz jednak emocji czysto sportowych, PNA to feeria kolorów i dźwięków, a także prezentacja afrykańskich tradycji i rytuałów. Kasperczak przyznał na przykład, że jego podopieczni w czasie rozgrywek pucharowych nie jedzą kurczaków, które uważają za symbol tchórzostwa, a za to dokonują spalenia kury - popiół w ten sposób otrzymany wcierają sobie w ciało. Po raz kolejny potwierdza się, że płeć żeńska zawsze ma gorzej - samce mają wolne, a samice giną w potwornych katuszach. Typowe.

 

Tak czy inaczej, mamy dla Was galerię zdjęć z tego wydarzenia. Trzeba przyznać, że wszystko wygląda szalenie egzotycznie, barwnie i intrygująco. Strasznie żałujemy, że nas tam nie ma.