Hantuchowa w sukience Szarapowej!

To chyba jest jakiś skandal. Albo ponury żart, jaki ktoś wyciął za plecami ślicznej Marii. Kilka dni temu informowałyśmy Was o tym, w czym (czytaj w jakiej sukience) w tegorocznym Australian Open wystąpi rosyjska super gwiazda, Maria Szarapowa. W końcu pierwszy w tym roku turniej Wielkiego Szlema startuje już w poniedziałek, takich tajemnic dłużej trzymać po prostu nie można, zwłaszcza jeżeli dotyczą kogoś takiego jak Szarapowa. (Pamiętacie jakie wielkie zamieszanie towarzyszyło temu wydarzeniu w Nowym Jorku zaledwie parę miesięcy temu?).

 

 

Dlatego tym razem również czekałyśmy na tę wiadomość z dużym zaciekawieniem po cichutku licząc, że Maria znowu wywoła jakąś sensację Wreszcie doczekałyśmy się, ale jakie było nasze zdziwienie, kiedy ową suknię ujrzałyśmy zanim jeszcze Maria zdążyła pomyśleć o tym, jakie kolczyki do niej dopasuje i w jakim kolorze powinny być, aby wszystko ładnie ze sobą współgrało w promieniach australijskiego słońca.

 

Daniela Hantuchowa, inna piękność rodem ze Słowacji wystąpiła w niej bowiem w turnieju poprzedzającym AO. W Sydney niewiele sobie robiąc z tego, że to w końcu sukienka Marii (!), po prostu wyszła w niej na kort i... wszystko popsuła. Przecież w strojach ślicznej Maszy chodzi właśnie o to, że są jedynie i niepowtarzalne. Że tylko ona może je nosić i tylko na niej wyglądają tak, jak mają wyglądać.

Na naszych zdjęciach, a jeszcze lepiej tutaj, możecie zobaczyć, czego dopuściła się Słowaczka.

 

Nawet, jeżeli obie tenisistki noszą stroje tej samej firmy, to chyba jeszcze nigdy nie zdarzyło się tak, że Maria miała na sobie taką samą rzecz, co jej koleżanka. Nie do pomyślenia! Czyżby Szarapowa o tym zapomniała? - niemożliwe. A może przedstawiciele firmy zrobili jej po prostu bardzo nieładny numer? Danieli w każdym razie o niecne zamiary nie podejrzewamy, ale dziwimy się, że wiedząc do kogo należy sukienka, zdecydowała się ją włożyć.

 

A tak przy okazji, jesli ta kiecka spodobała Wam się aż tak bardzo, że aż macie ochotę mieć ją w swojej szafie, tutaj znajdziecie nieco więcej szczegółów.