"Australijskie" sukienki Szarapowej

W zeszłorocznym US Open Maria Szarapowa wystąpiła w czerwonej sukni z kryształami od Svarowskiego (całkiem niezła kreacje zresztą). I choć długo sobie w niej nie pograła, bo dość niespodziewanie szyki pokrzyżowała jej wtedy nasza Agnieszka Radwańska (dokładnie raz, w czasie jednej zaledwie sesji wieczornej), to jej strój wzbudził wówczas sporo emocji. Przed tegorocznym Australia Open szumu wokół Rosjanki jest może nieco mniej, ale to nie znaczy, że Ciacha zapomniały sprawdzić, w czym Maria ma zamiar wystąpić na kortach w Melbourne.

 

 

Tym razem tenisistka zdecydowała się na strój w kolorze khaki. Wybór wydaje się słuszny, bo w promieniach australijskiego słońca (tak, tam właśnie teraz ludzie idą na plażę, a nie bawią się w śniegu) lepiej nie ryzykować jakimiś bardziej zdecydowanymi kolorami jak na przykład czerń. Choć ten kolor ponoć wyszczupla, to w takich warunkach może zagwarantować piekło na ziemi.

Wersja numer 1

 

Wersja numer 2

 

Teraz pozostaje tylko zrobić zakłady, ile razy Szarapowa będzie miała okazję zagrać w tych sukienkach? Obstawiamy, że chyba jednak wytrwa do drugiego tygodnia.