Maciej Żurawski i wspomnień czar

Temat naszego polskiego Żurawia pojawia się u nas z dwóch powodów. Po pierwsze chłopak przeżywa teraz ciężkie dni w Celticu, a media od dłuższego już czasu spekulują, kiedy (bo to jest w zasadzie przesądzone) opuści Szkocję, zostawi Artura Boruca i odfrunie choćby do takiego Los Angeles, żeby tam wspólnie grać u boku Davida Beckhama (co z punktu widzenia Ciach wcale nie jest wcale jakimś złym pomysłem - w końcu jest niemłodym Europejczykiem o świetlanej przeszłości, vide Becks, a USA są jakoby świetnym miejscem na przeżywanie przedemerytalnych chwil).

 

 

Maciej Żurawski i wspomnień czar Patrząc na naszego piłkarza można się uśmiechnąć Patrząc na zdjęcia Macieja Zurawskiego z czasów jego występów w Wiśle, można zanucić znaną piosenkę: To były piękne dni Temat naszego polskiego Żurawia pojawia się u nas z dwóch powodów. Po pierwsze chłopak przeżywa teraz ciężkie dni w Celticu, a media od dłuższego już czasu spekulują, kiedy (bo to jest w zasadzie przesądzone) opuści Szkocję, zostawi Artura Boruca i odfrunie choćby do takiego Los Angeles, żeby tam wspólnie grać u boku Davida Beckhama. Co z punktu widzenia Ciach wcale nie jest wcale jakimś złym pomysłem - w końcu jest niemłodym Europejczykiem o świetlanej przeszłości, vide Becks, a USA są jakoby świetnym miejscem na przeżywanie przedemerytalnych chwil. Zresztą wydaje nam się, że obecna partnerka Żurawskiego (jeśli takowa jest, bo słyszałyśmy ostatnio pogłoski o rozstaniu Żurawia z Natalią Baryluk, dla której zresztą, jeśli wierzyć plotkom, zostawił żonę) również byłaby zachwycona. Pomyślmy logicznie: z ponurego i pewnie wiecznie mokrego Glasgow przenieść się do słonecznego, gorącego, tętniącego życiem Miasta Aniołów, to chyba dobra zamiana? A kiedy jeszcze można podziwiać w akcji takie ciacha jak Becks to nie ma chyba powodów do zmartwień I gdyby jeszcze na trybunach pojawił się dobry znajomy Anglika, Tom Cruise, to... Tu się zatrzymamy, same dośpiewajcie sobie resztę. My cichaczem liczymy na filmową karierę Macieja. Zdajemy sprawę jednak doskonale sprawę, że sportowo byłby to raczej krok do tyłu. I jest jeszcze "po drugie": całkiem przypadkiem natknęłyśmy się na nagranie z najbardziej spektakularnymi akcjami w wykonaniu Maćka (głowie z czasów występów w Wiśle Kraków) i postanowiłyśmy się nim z Wami podzielić. Maciej pewnie gdyby również trafił na ten filmik i zdecydowałby się go obejrzeć pewnie uśmiechnąłby się pod nosem i smętnie zanucił kawałek "to były piękne dni...".

Zresztą wydaje nam się, że obecna partnerka Żurawskiego (jeśłi takowa jest, bo słyszałyśmy ostatnio pogłoski o rozstaniu Żurawia z Natalią Baryluk, dla której zresztą, jeśli wierzyć plotkom, zostawił żonę) również byłaby zachwycona. Pomyślmy logicznie: z ponurego i pewnie wiecznie mokrego Glasgow przenieść się do słonecznego, gorącego, tętniącego życiem Miasta Aniołów, to chyba dobra zamiana? A kiedy jeszcze można podziwiać w akcji takie ciacha jak Becks to nie ma chyba powodów do zmartwień. I gdyby jeszcze na trybunach pojawił się dobry znajomy Anglika, Tom Cruise, to... Tu się zatrzymamy, same dośpiewajcie sobie resztę. My cichaczem liczymy na filmową karierę Macieja. Zdajemy sprawę jednak doskonale sprawę, że sportowo byłby to raczej krok do tyłu.

 

 

 

 

I jest jeszcze "po drugie": całkiem przypadkiem natknęłyśmy się na nagranie z najbardziej spektakularnymi akcjami w wykonaniu Maćka (głowie z czasów występów w Wiśle Kraków) i postanowiłyśmy się nim z Wami podzielić. Maciej pewnie gdyby również trafił na ten filmik i zdecydowałby się go obejrzeć pewnie uśmiechnąłby się pod nosem i smętnie zanucił kawałek "to były piękne dni...". Tutaj znajdziecie zdjęcia Maćka w jaccuzzi jeszcze właśnie z pięknych, wiślańskich dni...