Sport.pl

Abbey Clancy, WAG wielofunkcyjna, zaśpiewa

Jeśli do tej pory wyrażałyśmy niepochlebne zdanie na temat WAGs i ich zdolności lub chęci do pracy, teraz mocno bijmy się w piersi. Musimy tu jednak wziąć pod uwagę dwa założenia: raz, że pokazywanie się przy boku partnera, wielokrotne w ciągu dnia przebieranki i wypowiadanie się na wszelkie możliwe (i najczęściej głupkowate) kwestie to nie jest praca. Dwa, że robienie kariery wokalnej pracą właśnie nazwiemy (bo niewątpliwie znajdą się i tacy, którzy zechcą z tym dyskutować).

 

Według powyższych kryteriów, najciężej harującą WAG jest oczywiście Victoria Beckham. Cheryl Cole również zarabia na siebie (dochody z działalności w zespole Girls Aloud przynajmniej wystarczą na waciki). Do tego rozśpiewanego grona dołączya teraz Abbey Clancy, dziewczyna Petera Croucha i, zdaniem wielu , najpiękniejsza z towarzyszek życia angielskich piłkarzy.

 

 

Abbey podjęła niedawno heroiczną decyzję o rozpoczęciu kariery wokalnej. Kariera sceniczna nie jest dla niej pierwszyzną - wcześniej już występowała w zespole Genie Queen, o którym wiemy mniej więcej tyle i który w całości zobaczycie tu. Tym razem jednak Miss wśród WAG zaczyna śpiewać na własna rękę, wydając swoją własną płytę.

 

Ciacha są ciekawe, jak Abbey owa kariera wyjdzie. Zważając na stylistyczne podobieństwo do wczesnej twórczości Madonny nie jesteśmy pewne. Cudne lata 80-te już minęły, Abbey, a królowa popu jest tylko jedna (i to nie Doda!).

 

Od niechcenia możemy życzyć sukcesów, choć wolałybyśmy chyba, aby Clancy skupiła się na dbaniu o siebie. Nie lubimy, gdy ktoś chce mieć zbyt wiele. Naszym zdaniem, uroda i bogaty piłkarz za chłopaka naszym zdaniem w zupałeności wystarczą.

 

FutbOla

Więcej o: