Dieta tygodnia: kopenhaska, sponsorowana przez Nicklasa Bendtnera

Dzisiaj mamy dla Was dietę, o której być może już gdzieś kiedyś słyszałyście, ale nie znacie szczegółów. I tutaj my przychodzimy Wam z pomocą: drogie Panie, przed Wami dieta kopenhaska.

 

 

Kopenhaska jak urodzony w stolicy Danii Bendtner. Surowa i rygorystyczna niczym uroda Duńczyka. Podobno równie jak młody gracz Arsenalu skuteczna. Trwa tylko 13 dni - przykro nam, ale w tym przypadku nie znalazłyśmy w tym żadnych powiązań (piłkarz niestety gra z dziewiątką). Tutaj zreszta analogie w ogóle się kończą. Opisywana przez nas dieta jest tylko wstępem(!) do zmiany nawyków żywieniowych, dzięki niej schudniemy w krótkim czasie aż do 8 kilogramów (jaki facet nam to zapewni?). Do wykorzystania tylko raz na dwa lata - ciężka i niebezpieczna. Gdy patrzymy na zdjęcia Bendtnera, zdecydowanie na usta cisną nam się bardziej pozytywne słowa.

 

 

 

Oby po zastosowaniu polecanej przez nas diety dokoła Was kręcili się wyłącznie mężczyźni pokroju NIcklasa.