Sport.pl

Didier Drogba wręcza nagrody i świetnie wygląda!

Nie od dziś wiadomo, że gwiazdy uwielbiają dobrze się bawić, świetnie czują się w blasku fleszy, żyją w myśl zasady "nieważne jak piszą, byle pisali" a ich najciekawszym zajęciem jest "bywanie" na wszelkich możliwych imprezach, w tzw. towarzystwie.

 

Gwiazdy sportu poznały te zasady już dawno i mocno się ich trzymają. Najnowszym tego dowodem jest rozdanie Europe Music Awards w Monachium. W stolicy Bawarii 1 listopada zjawiła się cała śmietanka. Oczywiście byli muzycy, jako że to w końcu ich święto, aktorzy z najwyższej półki, ludzie filmu i świata mody, no i oczywiście sławni i bogaci sportowcy. Do Niemiec przyjechał na przykład bardzo ostatnio nieszczęśliwy i sfrustrowany napastnik Chelsea Londyn, Didier Drogba (był nawet jedną z osób, które tego wyjątkowego dnia wręczały szczęśliwcom nagrody), bramkarz Arsenalu, Jens Lehman (może lecieli z Didierem tym samym samolotem?), uciekinier z Wysp Brytyjskich, od niedawna mieszkaniec Szwajcarii - kierowca Formuły 1, Lewis Hamilton, a także emerytowany już tenisista, przedstawiciel gospodarzy - Boris Becker (podobnie jak Droga również miał na scenie swoją robotę do wykonania).

 

 

Panowie, a zwłaszcza reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej wyglądali świetnie (to prawda, że facet w dobrze skrojonym garniturze nie może prezentować się źle).

 

Od siebie dodamy jeszcze, zdając sobie sprawę, że to trochę nie nasza branża, że w Monachium świetnie bawiła się również nasza polska Doda-Elektroda. Tak jak pisałyśmy na początku, najważniejsze, żeby bywać i być widzianym a w tych sprawach (chyba już) eks-małżonka Radka Majdana ma prawdziwego nosa. Gwoli ścisłości - najwięcej nagród przypadło kanadyjskiej gwiazdeczce Avril Lavigne.

Więcej o: