Głosujcie na piłkarza roku!

Jak co roku, zgodnie z utartą tradycją, FIFA ogłosiła listę zawodników nominowanych do tytułu Piłkarza Roku. W ubiegłych latach uhonorowano w ten sposób uroczego Fabio Cannavaro (2006), zarazem najstarszego, bo aż 33-letniego, gracza roku, Ronaldinho (2004,2005), trzykrotnie Zinedine Zidana (1998, 2000, 2003) i wielu innych wybitnych graczy. Wyróżnienie to przyznawane jest w zasadzie dopiero od niedawna, bo od 1991 roku, ale, jak zapewne się domyślacie, cieszy się olbrzymim prestiżem.

 

O wyborze tego jedynego i najlepszego decydują trenerzy i kapitanowie reprezentacji narodowych, a także wybrani członkowie organizacji FIFpro, zrzeszającej profesjonalnych graczy. Typują oni trzech sportowców, którzy ich zdaniem spisywali się najlepiej w danym sezonie, a następnie przyznają im punkty - 5, 3 lub 1.

 

 

Aby tytuł ten otrzymać, najlepiej jest być graczem ligi hiszpańskiej (polecamy FC Barcelonę i Real Madryt, których zawodnicy najwięcej razy zdobywali tę nagrodę lub plasowali się w czołówce), Brazylijczykiem, a przede wszystkim, jak wynika ze statystyk, trzeba grać w Europie. Trochę to wprawdzie niesprawiedliwe dla futbolistów z innych kontynentów, ale w sporcie jak w życiu - równości nie ma. Juan Roman Riquelme, nominowany w tym roku, jest jedynym graczem w historii, który w ciągu danego roku grał poza naszym starym kontynentem, a którego kandydaturę w ogóle wymieniono.

 

Tegoroczne zestawienie, szczerze powiedziawszy, zawiera nazwiska wielu graczy, którzy, naszym zdaniem, nie do końca zasłużyli, aby na niej się znaleźć, a wylądowali nań głownie chyba z przyzwyczajenia. Choćby sam zeszłoroczny zwycięzca, Cannavaro, który raczej nie popisywał się ostatnio fantastycznymi występami, czy też Andriej Szewczenko, wyraźnie przeżywający zniżkę formy i zmagający się z kontuzją. Taka sytuacja przypomina nam rozdanie Fryderyków - zawsze pojawią się ci sami ludzie, wybierani przez elitarną grupę trzymającą władzę, niekoniecznie w uznaniu dokonań, a raczej zgodnie z jakąś strategią marketingową. Tutaj jednak jest o tyle lepiej, że piłkarze na liście jednak coś kiedyś osiągnęli. Niekoniecznie w roku nominacji, ale zawsze.

 

Faworytem według ekspertów jest obecnie Kaka, który zdobył już bliźniaczy tytuł, przyznawany przez FIFpro. Ciacha są zdecydowanie na tak. A co myślicie o tym Wy? Kto jest Waszym faworytem? Dla ułatwienia, poniżej prezentujemy pełną listę aspirantów (smuci nas, że nie ma na niej Polaków), a także zdjęcia - niech Wam pomogą w wyborze.

 



A szczęśliwcami są:

 

Gianluigi Buffon (Włochy),

 

 

Fabio Cannavaro (Włochy),

 

 

Petr Cech (Czechy),

 

 

Cristiano Ronaldo (Portugalia),

 

 

Deco (Portugalia),

 

 

Didier Drogba (Wybrzeże Kości Słoniowej),

 

 

Michael Essien (Ghana),

 

 

Samuel Eto'o (Kamerun),

 

 

Gennaro Gattuso (Włochy),

 

 

Steven Gerrard (Anglia),

 

 

Thierry Henry (Francja),

 

 

Juninho (Brazylia),

 

 

Kaka (Brazylia),

 

 

Miroslav Klose (Niemcy),

 

 

Philipp Lahm (Niemcy),

 

 

Frank Lampard (Anglia),

 

 

Rafael Marquez (Meksyk),

 

 

Lionel Messi (Argentyna),

 

 

Alessandro Nesta (Włochy),

 

 

Andrea Pirlo (Włochy),

 

 

Franck Ribery (Francja),

 

 

Juan Roman Riquelme (Argentyna),

 

 

Ronaldinho (Brazylia),

 

 

Wayne Rooney (Anglia),

 

 

John Terry (Anglia),

 

 

Carlos Tevez (Argentyna),

 

 

Lilian Thuram (Francja),

 

 

Fernando Torres (Hiszpania),

 

 

Ruud van Nistelrooy (Holandia),

 

 

Patrick Vieira (Francja)

 

 

A wszystko rozstrzygnie się 17 grudnia w Zurychu..