Chanel dla niegrzecznych

Rugby to sport dla twardzieli. Dlatego pewnie akcesoriów do tej gry nie kupuje się przy stoiskach z kosmetykami, czy w dziale odzieży damskiej. Ale Chanel postanowiło to zmienić.

 

 

Piłka, którą widzicie powyżej to jedno z akcesoriów Chanel na jesień 2007. Kosztuje ''jedyne'' 197 dolarów i jakoś nie przewidujemy, żeby się dobrze sprzedawała.

 

Nie oszukujmy się, jakie jest prawdopodobieństwo, że facet, zafascynowany modą na tyle, żeby sprawić sobie taką piłkę, jest przy okazji zagorzałym fanem rugby? Według nas - bliskie 0 (słownie: zeru). Naprawdę nie możemy się nadziwić temu pomysłowi.

 

Po rakiecie Chanel, a teraz tej piłce, czekamy jeszcze na oszczep, tyczkę i strój do sumo. Oczywiście wszystko z logiem CC.