Wszystkie ciacha Bundesligi

W zeszłym tygodniu ze względu na start angielskiej Premier League, postanowiłyśmy pokazać wam kilku przystojniaków, dla których naszym zdaniem warto spędzić te parę godzin z angielską piłką. Dzisiaj chcemy zaprezentować nasze ''Top 11'' z niemieckiej Bundesligi. Jesteśmy ciekawe co Wy na to, bo szczerze powiedziawszy to ciach za wiele tam nie znalazłyśmy... Nie wiemy czy to dlatego, że tak generalnie nie przepadamy za niemiecką ligą, czy dlatego, że w ogóle nie lubimy niemieckich piłkarzy i przez to cała liga budzi w nas mieszane uczucia.

 

Wiemy na pewno że jest jeden argument, dla którego warto o niemieckiej lidze pamiętać - Ebi Smolarek, a i tak wszystko wskazuje na to, że już niedługo będzie to tylko melodia przeszłości, bo Smolarek przechodzi do Racingu Santander.

 

 

1) Diego Ribas da Cunha, czyli po prostu: Diego. 22 - letni brazylijski pomocnik Werederu Brema, w ekipie canarinios ma już w dorobku 14 występów, w których strzelił dwa gole. Mimo młodego wieku zdążył już zdobyć mistrzostwo Brazylii oraz w 2004 Copa America.

 

 

2) Kevin Kuranyi - Napastnik Schalke 04 Gelsenkirchen, ciekawa osobowość i utalentowany piłkarz. Mieszanka różnych narodowości: jego dziadek był z pochodzenia Węgrem, babcia Norweżką. Ojciec choć Niemiec - urodził się we Francji, matka to rodowita obywatelka Panamy. Kevin to prawdziwy ''obywatel świata'', który posiada aż trzy obywatelstwa a tę niesamowitą mieszankę krwi widać od razu, kiedy się na niego spojrzy.

 

 

3) Oliver Kahn - Z nim miałyśmy pewien problem. Tzn. według niektórych z nas wcale nie powinno go tu być. Fakt, nie jest ''klasycznym ciachem'', ale przecież wygląd to nie wszystko. Liczy się osobowość, charyzma, temperament, tak jak na niektóre kobiety szczególnie działa władza i pieniądze. ''Oli'' zwyczajnie ma to coś a poza tym jest bramkarzem a ciacha mają do nich szczególną słabość.

 

 

Kahn to wielokrotny reprezentant Niemiec, rekordzista Bundesligi pod względem liczby zwycięstw. 15 kwietnia 2007 roku po raz 292 zszedł z boiska jako zwycięzca. Tym samym wyprzedza już w tej klasyfikacji słynnego Manfreda Kaltza.

 

4) Miroslav Klose - Mirek miał szansę zostać nadzieją polskiej piłki, ale nie został. Nabytek Beyernu Monachium w 1987 roku wyjechał z Polski i jak nietrudno się domyślić, już do ojczyzny nie wrócił. Jego ojciec był piłkarzem, matka Barbara Jeż to wielokrotna reprezentantka Polski w piłce ręcznej, więc nic dziwnego, że młody Klose został sportowcem.

 

 

5) Lukas, czyli po prostu Łukasz Podolski - zwykle uśmiechnięty, z niezłymi manierami i co najważniejsze - wciąż mówi po Polsku, choć ze śmiesznym niemieckim akcentem. Od sezonu 2006/2007 jest zawodnikiem Bayernu Monachium a od tego roku wspólnie z Klose ma tworzyć atak, który zapewni Bayernowi mistrzostwo i zawojuje nie tylko Bundesligę, ale także Ligę Mistrzów.

 

 

6) Euzebiusz Smolarek - oczywiście że mamy słabość do Polaków. Ebi to pełnowartościowy reprezentant biało-czerwonych, chętnie gra i zdobywa dla nas bramki i jak sam często powtarza: ''Moje serce bije dla Polski''. Niczego więcej od niego nie oczekujemy. Wiele razy udowodnił, że nie od parady nosi imię na cześć słynnego Portugalczyka - Eusébio.

 

 

7) Bastian Schweinsteiger - 23 latek, który już od blisko dziewięciu sezonów jest wierny jednemu klubowi - Bayernowi Monachium. W ostatnich miesiącach było o nim głośno z powodu przewlekłej kontuzji kolana, która mogła definitywnie złamać Bastiemu karierę. Co ciekawe, nie była ona wynikiem urazu, jakiego piłkarz może nabawić się w czasie gry, ale ukąszeniem kleszcza, które wywołuje bardzo groźną chorobę - boreliozę. Może Basti na pierwszy rzut oka ciachem się nie wydaje, to podobnie jak Kahn, uważamy, że powinien na liście się znaleźć.

 

 

8) Luca Toni - Włoski mistrz świata z 2006 roku a od tego sezonu nowy napastnik Bayernu Monachium, typowy Włoch, ciemna karnacja, piwne oczy,czarne włosy, czyli coś co Ciacha lubią najbardziej.

 

 

9) Stefan Wachter - Od tego sezonu nowy bramkarz Hansy Rostock, w zasadzie jedyne znane nazwisko w barwach tej drużyny.

 

 

10) Rafael Van der Vaart - 24-letni, niezwykle utalentowany piłkarz, wielka nadzieja holenderskiego futbolu, gracz Hamburgera SV. Określenie ''talent'' użyłyśmy tu nie bez powodu. Ten tytuł rodacy przyznali mu aż trzykrotnie (1999, 2000, 2001) a w 2002 wybrano go już Talentem Roku w Europie. Jest tylko jedna przykra wiadomość. Rafael od dwóch lat jest mężem modelki i prezenterki telewizji holenderskiej, Sylvie Meis. I nic nie wskazuje, że coś miałoby się w tej kwestii zmienić.

 

 

11) Nelson Valdez - Paragwajczyk, który w maju 2006 przeniósł się z Werderu Brema do Borussi Dortmund. Na naszej liście znalazł się niejako w zastępstwie za innego piłkarza rodem z Paragwaju - Roque Santa Cruza, który w tym sezonie po siedmiu latach gry w Niemczech opuścił Bayern Monachium i przeniósł się do angielskiego Blackburn Rovers.