Poznajcie nową parę polskiego sportu

Anna Jagaciak i Łukasz Michalski spokojnie mogą rywalizować o miano tej najpiękniejszej.

Dla tych z Was, które nie śledzą szczególnie zmagań polskich lekkoatletów (my też sobie w tym miejscu możemy wytknąć pisanie o Królowej Sportu od wielkiego dzwonu) spieszymy z wyjaśnieniem, że Anna Jagaciak to reprezentantka Polski w trójskoku, a Łukasz Michalski skacze o tyczce.

No i teraz dowiadujemy się, że sportowcy są parą i to już nawet po ślubie! Ten miał miejsce 10 dni temu, a druhną Ani była jej słynna młodsza siostra, tak, to z tych Jagaciaków, modelka Monika.

Zakochani nie będą mieli teraz za bardzo okazji do celebrowania świeżo zawartego związku małżeńskiego, bo w połowie sierpnia czeka ich start w mistrzostwach Europy. To znaczy, na pewno czeka Anię, Łukasz jeszcze musi walczyć o wynik kwalifikujący go do startu w imprezie.

Nie wiem, co nam strzeliło do głowy, żeby ustalać termin ślubu i wesela w środku sezonu. Stwierdziliśmy, że jak już tak jest, to niech tak zostanie. I jesteśmy bardzo szczęśliwi - mówi lekkoatletka w rozmowie z PAP. - Odpuściłam co najmniej dwa treningi, ale to chyba i tak niezły wynik. Podeszliśmy do tego rozsądnie. Doskonale zdawaliśmy sobie sprawę, że nie możemy teraz leżeć na hamaku. Trzeba dalej trenować, bo sezon trwa - zaznacza.

Na właściwy miesiąc miodowy przyjdzie czas dopiero we wrześniu.

Są różne pomysły, bo chcemy bardzo dużo zwiedzić w tym roku. Przeznaczyliśmy na to prawie cały miesiąc. Najpierw będzie polskie morze. Chcemy nauczyć się pływać na kitesurfingu, bo takiprezent dostaliśmy od znajomych. Później trochę bardziej egzotycznie, ale na razie nie wiadomo dokąd, a koniec września chcemy spędzić w polskich górach - zdradza plany.

Kilka fotek ze ślubu Ania wrzuciła na swojego instagrama, dzięki czemu możemy podziwiać teraz piękną parę na ślubnym kobiercu.

To co, najpiękniejsza para polskiego sportu, zgodzicie się?