Na dobry początek dnia: serbscy siatkarze w miłej reklamie sieci komórkowej

Nie oglądajcie jeśli boicie się nabrać ochoty na jogging w lesie.

Przymiotnik "miły" nie jest może najbardziej entuzjastycznym i najwięcej zdradzającym jaki mogłyśmy wybrać, ale jakoś tak zdawał nam się idealnie oddać to, co dzieje się na planie najnowszej reklamy sieci komórkowej vip. Najnowszej, bo w przeszłości powstały co najmniej dwie, jeśli nie pamiętacie, przypomnimy je, ale później, teraz skupmy się na lesie.

Spot pozoruje zgrupowanie kadry, na który spóźniony przejeżdża Aleks Atanasijević i koledzy muszą udawać jego głos podczas sprawdzania obecności, potem trenują, podziwiają koleżanki, rozmawiają po kryjomu przez telefon pod ręcznikiem i przykrywają śpiącego Srecko Lisinaća bluzą No mówiłyśmy, że miło.

Chyba jednak nie tak miło jak w poprzednich spotach. Ale, umówmy się, wideo rozpoczynające się sceną łóżkową z Atanasijeviciem zawiesza poprzeczką wysoko.

A świąteczny spot z Ivanem Miljkoviciem pamiętacie?

Który podoba Wam się najbardziej?