Sport.pl

David Luiz przychodzi do psychologa...

Czyli sekrety sukcesu Brazylii wychodzą na jaw.

Okej, no to mamy już oficjalne potwierdzenie informacji, że Luis Felipe Scolari naprawdę zrobił wszystko co mógł, by jak najlepiej przygotować Canarinhos do mundialu. Jak bowiem inaczej nazwać zlecenie drużynowej psycholog pracę z piłkarzami? I to nie byle jaką pracę, bowiem indywidualne wywiady-rozmowy poruszające kwestie od życia rodzinnego po zwyczaje boiskowe, od sposobu celebrowania gola po aspekty, które najbardziej irytują piłkarzy w meczu.

Tak prześwietlić dało się wszystkich 23 piłkarzy z kadry Brazylii, Pani Psycholog wszystkie zebrane informacje ułożyła w jeden raport, który ma zaledwie sto stron, i jeszcze ciepły dostarczyła do trenera Brazylijczyków, tak by ten mógł mieć wgląd w głowy piłkarzy i według tego odpowiednio manewrować nimi przy przydzielaniu zadań na boisku i mundialu w ogóle.

Z mniej lub bardziej oficjalnych przecieków można się było dowiedzieć, że na przykład taki Thiago Silvia podczas Mistrzostw może przesadnie emocjonalnie reagować na wydarzenia - patrz łzy w czasie śpiewanie hymnu podczas meczu otwarcia. Co więcej, jest piłkarzem bardzo oddanym reprezentacji, którego jednak odpowiedzialność za nią może przerastać.

A  nasz ukochany David Luiz? Hmm..podejrzewamy, że tego chłopaka mogłybyśmy opisać w jednym gifie, a nie w stu stronach, ale... raport psychologa mówi, że David jest tutaj spoiwem grupy, z której ona czerpie siłę. Motywuje ją, ciągnie do przodu i generalnie swoim pozytywnym myśleniem zaraża innych.

Dalej? Podobno jest piłkarzem silnym, działającym intuicyjnie, który wie jak sobie poradzić z każdą sytuacją. Hmmm no i może bez przerwy żartować, ale w ważnych momentach zawsze zachowuje odpowiednią powagę. No co Wy? Serio?

 

Więcej o: