Mundialowe Ciacho dnia: dzień 16.

Dziś zwycięzca może być tylko jeden.

Marina

Może nie do końca jestem pewna, czy nominowanie tego samego piłkarza na Ciacho Dnia jest zgodne z regułami, ale kurczę! po tym co zrobił wczoraj ON to ja mam gdzieś te reguły. Chociaż deklarowałam to już wielokrotnie wcześniej, wczorajszy wieczór tylko mnie w tym przekonaniu utwierdził - Jamesie Rodriquezie, jesteś moją mundialową miłością!

RIO DE JANEIRO, BRAZIL - JUNE 28:  James Rodriguez of Colombia celebrates scoring his team's first goal during the 2014 FIFA World Cup Brazil round of 16 match between Colombia and Uruguay at Maracana on June 28, 2014 in Rio de Janeiro, Brazil.  (Photo by Jamie Squire/Getty Images)

Naprawdę się zakochałam.

***

Ruby blue

Nie dostrzegałam tego wcześniej,  i nie wiem, może lecę na gole strzelane w 1/8 finału mistrzostw świata, ale hej, fajny ten James!

Bardzo fajny!

 

Colombia's James Rodriguez waves to supporters following Colombia's 2-0 victory over Uruguay during the World Cup round of 16 soccer match between Colombia and Uruguay at the Maracana Stadium in Rio de Janeiro, Brazil, Saturday, June 28, 2014.  (AP Photo/Matt Dunham)AP/Matt Dunham

 

Chciałabym też przyznać wyróżnienie z drugiego meczu, temu, który gdyby nie poprzeczka, byłby dziś bohaterem Chile.

 

Chile's Mauricio Pinilla, left, and Brazil's Luiz Gustavo battle for the ball during the World Cup round of 16 soccer match between Brazil and Chile at the Mineirao Stadium in Belo Horizonte, Brazil, Saturday, June 28, 2014. (AP Photo/Andre Penner)AP/Andre Penner

 

Lecę na tatuaże, co zrobić. Cześć Mauricio Pinilla.