Mundialowe Ciacho Dnia: dzień 15

Finał fazy grupowej będzie dla poniektórych piłkarzy ostatnią okazją do załapania się na koronę ciacha dnia.

Lilla My

Ja dzisiaj pójdę po linii najmniejszego oporu - Cristiano Ronaldo. Trzeba uzasadniać? To proszę: strzelił w końcu tego gola na mistrzostwach, jako kapitan czujący odpowiedzialność za drużynę grał do końca mimo kontuzji, choć podnosiły się głosy lekarzy, że dalsza gra w Brazylii może nawet zagrozić jego karierze no i to Ronaldo - głupio by było, gdyby nie dostał ani jednej nominacji do miana Ciacha Dnia.

REUTERS/DYLAN MARTINEZ

Portugal's Cristiano Ronaldo is pictured after their 2014 World Cup G soccer match against the U.S., which ended with a draw, at the Amazonia arena in Manaus June 22, 2014. REUTERS/Dylan Martinez (BRAZIL  - Tags: SOCCER SPORT WORLD CUP)        TOPCUP

***

Ruby blue

Będziecie się śmiać. Ale ja od zawsze mam słabość do takich brzydkich ale jednak nie wiadomo, no trochę ciekawie brzydkich chłopców. Z piegami, odstającymi uszami, co lubią czytać książki.

Muszą zatem okazać trochę ciepła strzelcowi jedynej bramki dla Belgów w zremisowanych spotkaniu z Koreą. Jan Vertonghen to moje ciacho dnia i już.

 

Marina

Ja tymczasem zrobię sobie osobistą wycieczkę w kierunku niemieckim. Co to bowiem, za wielki piłkarski turniej, w którym w pewnym momencie on nie zostaje nominowany na Ciacho Dnia? Co to za impreza, w której on nie urządza sobie kilkutygodniowej goleady i nie ściaga o tytuł Króla Strzelców? Żadna. Może i z ciachowego punktu widzenia nie jest w moim typie, ale wiem, że niejednej zanikają chrząstki w kolanach na jego widok. A zatem....Thomas Mueller!