Mundialowe Ciacha Dnia: dzień 10

Kolejny emocjonujący dzień mundialu, kolejne ciężkie wybory redaktorek.

Marina

Choć pewnie moje redakcyjne koleżanki nominują tutaj któregoś z panów odpowiedzialnych za piękne widowisko Ghany z Niemcami, ja pójdę w zupełnie inną stronę. Bo mecz Iranu z Argentyną widziałam od początku do końca, bo cierpiałam na nim prawie tak jak Albicelestes próbujący przebić się przez mur rywali, bo tak jak oni, nie wiem, czy cieszyłam się bardziej bo mecz się już skończył, czy bo w tej końcówce padł gol - spektakularny, zwycięski i autorsta nikogo innego jak Leo Messiego. Mój głos w inną stronę pójść nie może.

BELO HORIZONTE, BRAZIL - JUNE 21:  Lionel Messi of Argentina looks on in the tunnel prior to the 2014 FIFA World Cup Brazil Group F match between Argentina and Iran at Estadio Mineirao on June 21, 2014 in Belo Horizonte, Brazil.  (Photo by Ryan Pierse - FIFA/FIFA via Getty Images)

Zwłaszcza, że po tym jak zrobił to...

zrobił też to...

***

Rybka

No to ja mam problem. Niby powinno być łatwo, bo grali Niemcy, ale: Mario Goetzego, choć śliczny, nominować nie mogę - tak, wiem, piłkarskie kariery bywają trudne i nie ma sentymentów, ale wciąż mam lekkiego focha, że opuścił Roberta, Reusa i Dortmund. Miro Klose, któy strzelił drugiego gola? Chwała mu za to, wspaniały zmiennik, wyrówywacz rekordu Ronaldo, ale przykro mi, akurat Miro Klose, mimo szacunku, był zawsze tym zawodnikiem kadry Niemiec, do którego moje serduszko nie potrafiło zapałać miością. Neuer? Dobrze bronił, ale dwa gole jednak wpuścił. No to kto? Messi nie, nigdy nie byłam fanką, zresztą Aregntyna nie zasłużyła. Reprezentacja Bośni była dzielna, ale przegrała. Reprezentacja Ghany była jeszcze dzielniejsza, i czapki z głów, nie mogę jednak ciachem mianować nikogo, kto urywa punkty Niemcom, no nie mogę i już.

Ufff, rozpisałam się, a trzeba kogoś wybrać, posłużę się więc wybiegiem - skoro nie Miro Klose, to może ten, kto strzeleni tej bramki mu umożliwił - piękny trener Joachim Loew w eleganckiej czarnej koszuli, który potrafił podźwignąć Niemców z kryzysu i sprawić, że jednak nie przegrali. No i kiedyś w końcu trzeba go docenić.

 

Germany's Bastian Schweinsteiger (7) and Germany's Miroslav Klose wait to be brought in as substitutes, as Germany's coach Joachim Loew shouts, during the 2014 World Cup Group G soccer match between Germany and Ghana at the Castelao arena in Fortaleza June 21, 2014.  REUTERS/Paul Hanna (BRAZIL  - Tags: SOCCER SPORT WORLD CUP)  REUTERS/PAUL HANNA

 

***

Ruby blue

No to ja też dziś jestem trochę w kropce i strasznie żałuję, że nie przyjrzałam się jeszcze porządnie Bośniakom, bo tam na pewno jakieś fajne bałkańskie bohuny biegają. Tymczasem pójdę w zupełnie odwrotnym kierunku i dam upust swojej drugiej słabości - drągalowatym blondynom wyglądającym trochę jak informatyk z IBMu, trochę jak Patrick Wilson a trochę jak Michaal Cera. Jeśli jeszcze się nie domyślacie, to tak, mowa o autorze asysty numer dwa, Benediktcie Hoewedesie.

No czasem tak mam.