Mundialowe Ciacho Dnia, dzień 7

Psy szczekają, karawana jedzie dalej, a my próbujemy wybrać Ciacho Dnia.

Lilla My

Nadszedł ten dzień, kiedy trzeba obrazić się na Mundial i więcej go nie oglądać wysilić się na profesjonalizm i mimo krwawiącego serca wybrać Ciacho Dnia (jeśli mi jest trudno, to aż boję się pomyśleć, co przeżywa redaktorka Marina). Początkowo chciałam wybrać Tima Cahilla z czystko sportowych względów - ta bramka z Holandią - wow, wow, wow!!! I to podanie pierwsza klasa!

Ale po chwili zastanowienia postanowiłam wybrać dziś zbiorowo całą drużynę Australii za ten niesamowity, trzymający w napięciu od pierwszej do ostatniej minuty mecz, jaki rozegrali z Holandią. Dlaczego nie możemy mieć dwóch zwycięzców? Ale nie takich na remis dostających po jednym marnym punkciku, tylko takich, którzy by zgarnęli po trzy? Taka mnie naszła lekko zgryźliwa refleksja (w końcu imię Mała Mi zobowiązuje, nie?) - żeby tak naszym chłopakom chciało się tak walczyć.

Members of the Australia's national team (back fromL) Australia's goalkeeper Mathew Ryan, Australia's defender Jason Davidson, Australia's defender Ryan McGowan, Australia's midfielder and captain Mile Jedinak, Australia's forward Tim Cahill and Australia's defender Matthew Spiranovic , (front fromL) Australia's defender Alex Wilkinson, Australia's forward Mathew Leckie, Australia's forward Tommy Oar, Australia's midfielder Matt McKay and Australia's midfielder Mark Bresciano pose prior to a Group B football match between Australia and the Netherlands at the Beira-Rio Stadium in Porto Alegre during the 2014 FIFA World Cup on June 18, 2014.    AFP PHOTO/ LUIS ACOSTA        (Photo credit should read LUIS ACOSTA/AFP/Getty Images)

Na otarcie łez słowa uznania dla Andresa Iniesty - chyba najwaleczniejszego z Hiszpanów, mimo że niestety dalekiego od najlepszej formy.

(L-R) Spain's David Silva, Sergio Busquets, Diego Costa, Andres Iniesta and Xabi Alonso react after Chile's Charles Aranguiz scored his team's second goal during the 2014 World Cup Group B soccer match at the Maracana stadium in Rio de Janeiro June 18, 2014. REUTERS/Dylan Martinez (BRAZIL  - Tags: SOCCER SPORT WORLD CUP)      TOPCUP SLOWA KLUCZOWE: :rel:d:bm:TB3EA6I1LXTRT

Fot. DYLAN MARTINEZ

A teraz pójdę zwinąć się w kłębek gdzieś w kącie i sobie cicho pochlipię.

 

***

Marina

Że niby Ciacho Dnia? Żadnego Ciacha nie będzie. Nic nie będzie! Ciacho Dnia jest bez sensu, Mundial jest bez sensu i pika nożna też. Wszystko jest bez sensu, kiedy mam świadomość, że Hiszpanie zamiast królować w tej rubryce własnie pomału pakują swoje walizki, a ja zamiast z rozpierającą dumą nominować tutaj swoich chłopców, próbuję z podłogi zbierać kawałki swojego złamanego serca, które swoją drogą wciąż na niej leży od wczoraj od godziny 23.

Och, dziewczęta, dziś jest taki dzień, gdzie świat nawet dla red. Mariny nie jest różowy i nigdzie, ale to nigdzie nie potrafię dostrzec ciach. Ah, La Roja, dlaczego mi to zrobiłaś? Dlaczego?

 

***

Ruby blue

Wychodzi na to, że tylko ja jestem tutaj nieczuła na hiszpański dramat, bo nigdy nie miałam szczególnych sympatii kibicowskich względem tej drużyny, ale to nie tak, że odczuwam jakąś złośliwą satysfakcję, czy coś, no nie. Nie mam serca z lodu.

Spain's Sergio Busquets reacts after missing a chance to score a goal during their 2014 World Cup Group B soccer match against Chile at the Maracana stadium in Rio de Janeiro June 18, 2014.     REUTERS/Jorge Silva (BRAZIL  - Tags: SOCCER SPORT WORLD CUP TPX IMAGES OF THE DAY)      TOPCUP SLOWA KLUCZOWE: :rel:d:bm:TB3EA6I1N3IU6Fot. JORGE SILVA

Moje serce biło jednak wczoraj tylko dla niesamowitych Australijczyków i miałam, tak jak Lilla, nominować Tima Cahilla (to było super!), ale patrzcie, oni wszyscy są tacy fajni i ładni:

Australia's Alex Wilkinson comforts teammate Oliver Bozanic (R) after being defeated in their 2014 World Cup Group B soccer match against the Netherlands at the Beira Rio stadium in Porto Alegre June 18, 2014. REUTERS/Stefano Rellandini (BRAZIL  - Tags: SOCCER SPORT WORLD CUP)

REUTERS/STEFANO RELLANDINI

Go Australia! (Co z tego, że do domu, cicho).

(Numer trzynaście, Olivier Bozanic, cześć).