Mundial mundialem, ale wczoraj w Brazylii były Walentynki!

To miłe kiedy twój chłopiec strzela gole na meczu otwarcia mistrzostw świata, a potem biegnie złożyć ci życzenia na Instagramie, co nie?

Nie, ale mówimy to absolutnie bez cienia złośliwości. Przecież cieszyłyśmy się kiedy pojawiły się pierwsze plotki o zejściu się słynnej brazylijskiej pary, potwierdzone później oficjalnie romantyczną sesją na treningu tu przed startem mistrzostw.

Tak się nieszczęśliwie, a może własnie bardzo szczęśliwie, dla na nowo zakochanych złożyło, że dzień rozpoczęcia mundialu zbiegł się z Walentynkami, które w Brazylii obchodzone są 12 czerwca. Zdobywca wyrównującej bramki w meczu z Chorwacją uczcił ten dzień wrzucając wspólne zdjęcie z Bruną z dopiskiem:

 

Dziękuję, że jesteś częścią tego momentu, tego wspaniałego snu w którym uczestniczę. Ten dzień był prawie idealny...prawie, bo zabrakło w nim ciebie. Szczęśliwych Walentynek moja kochana, kocham cię!

 

Tym samym odwdzięczyła się ukochana, która również zamieściła wspólną fotografię:

 

Podpisawszy ją (chyba miała więcej czasu):

 

Kochany...Dzisiejszy dzień jest bardzo szczególny dla ciebie i ciesze się, że mogę oglądać cię spełniającego swoje marzenia. Jak zawsze możesz liczyć na mój doping! Niech Bóg czuwa nad tobą z góry i prowadzi przez każdy zakręt. Wiem, że to będzie jeszcze wspanialsza sprawa niż marzyłeś! Wejdź dziś na boisko i pokaż co potrafisz, będę z dumą oglądać jak robisz to, co kochasz. To również bardzo szczególny dzień dla nas, kolejne Walentynki razem, a ja kocham każdy dzień spędzony z twoim zapachem, twoimi pocałunkami, kocham nawet twoje wady! Wszystko! Mówię ci jak bardzo cię kocham każdego dnia, ale powiem to jeszcze raz...Kocham cię! Sprawiasz, że jestem szczęśliwa i życzę nam razem wiele miłości i szczęścia!

 

(Tak mniej więcej, wiecie, google translator, ale starałyśmy się).

Mamy nadzieję, że zakochani złożyli sobie też życzenia w jakiś bardziej personalny sposób ;) Wygląda na to, że tak.