Albo trochę Nole na plaży?

Phi... u nas wcale nie jest mniej słonecznie. A Roger odwiedza tymczasem dzieci w szpitalu.

Skończył się Roland Garros, czas zacząć sezon na trawie i przygotować się do Wimbledonu. Część tenisistów (w tym Rafa, Roger i Jerzyk) udała się więc na turniej rozgrywany w niemieckim Halle, a część (m.in. Staś, Andy i Grigor) pojechała rywalizować w Londynie.

A Nole... "Niemcy? Anglia? Przecież się nie rozdwoję - jadę na wieczór kawalerski na Ibizę".

Tak przynajmniej twierdzi brytyjski "Daily Mail", który wypatrzył Serba na tej hiszpańskiej wyspie w męskim towarzystwie, a że Novak sam napisał na swoim facebooku, że wyjechał ze swoimi "kawalerami", to wniosek może być tylko jeden - to musi być część wieczoru kawalerskiego tenisisty.

Nole przesyła nam grouphuga, za którego bardzo dziękujemy, choć wolałybyśmy w nim uczestniczyć zamiast tylko oglądać zdjęcia.

 

Novak Djoković na Ibizie

 

Tymczasem w nieco chłodniejszym Halle Roger Federer rozgrzał serca, odwiedzając szpital dziecięcy i zasilając jego konto 10 000 euro na budowę kuchni dla dzieci z dysfunkcją jedzenia. Teraz dzieciaki będą mogły spożywać posiłki w "Salonie Rogera Federera".

 


Roger Federer, Bethel Children's Hospital w Halle

 

 

Roger Federer, Bethel Children's Hospital w Halle