Jesteście gotowe na zrobienie grupowego "Awwwww"?

Czyli Neymar zdobywa nagrodę dla Najbardziej Uroczego Piłkarza MŚ 2014 jeszcze przed rozpoczęciem samego turnieju.

Porządna dawka słodyczy to poniekąd podstawa każdego udanego dnia. Dzisiaj sponsoruje ją młody as Barcelony i to bynajmniej nie za pomocą amorów urządzanych sobie z Bruną w ramach powrotu do siebie. Sprawa jest jeszcze bardziej słodka i jeszcze bardziej kaloryczna, bo nie rozchodzi się o WAG, ale o dzieci.

 

Właściwie to jedno konkretne dziecko, które ogarnięte brazylijskim piłkarskim szaleństwem podczas oglądania rutynowego treningu kadry wpadło na pomysł by zobaczyć piłkarzy Canarinhos z odległości bliżej niż ta na którą pozwalał otaczający boisko płot i wkradł si. Jak to zwykle bywa w takich sytuacjach do akcji wkroczyła ochrona, która już miała oddać małego rozbójnika w ręce policji, kiedy na białym rumaku, dumnie dzierżąc szable i z włosem romentycznie powiewającym na wietrze na ratunek pognał Neymar. No, albo coś w tym stylu.

 

Co ważniejsze, nie tylko wyratował chłopca z rąk policji, ale i przyprowadził chłopca za rękę z powrotem na boisko, przestawił pozostałym piłkarzom, z którym mały szczęściarz spędził dobrych kilka chwil na grze w piłce i pamiątkowych zdjęciach.

 

 

No i jak tu się nie wzruszyć?

 

 

P.S. Właśnie nam się przypomniało jak wielkim naszym guilty pleasure był swojego czasu David Luiz. O mamo, przewidujemy bardzo silny powrót tego zauroczenia na czas trwania Mistrzostw Świata. David, lepiej żeby ty i twoje loczki mieliście się na baczności...