Sport.pl

Musimy porozmawiać o nowych strojach reprezentacyjnych polskich siatkarzy

Do tablicy przywołuje nas Krzysztof Ignaczak.

Sezon reprezentacyjny 2014 oficjalnie możemy uznać za otwarty. Przed przyjazdem do Spały kadrowiczów czekały jeszcze badania medyczne w Warszawie, które znieśli bardzo dzielnie...

[fot.facebook.com/Druzynafilm]

A potem już hotel i największe ekscytacje pierwszych dni zgrupowania: nowe stroje. Podczas gdy Mariusz Wlazły nie mógł nacieszyć się ogromem skarpet:

[fot.facebook.com/MariuszWlazlyFanPage]

Reszta kadrowiczów oddała się refleksji na temat zaskakująco malinowo-neonowego koloru jednego z kompletów koszulek:

Tak naprawdę same nie jesteśmy pewne jaki to kolor, dlatego kiedy Krzyś Ignaczak stwierdza, że to chyba łosoś, ale mężczyzna rozróżnia cztery kolory, więc to bardziej pytanie do kobiet, bezradnie rozkładamy ręce.

Ale nie, łosoś to to nie jest na pewno.

Tymczasem Andrzej Wrona postanowił się nie rozdrabniać i pokazał nam od razu cały zestaw:

[fot.facebook.com/AndrzejWronaKracze]

Jak widzicie neonowa malina to tylko kropla w morzu strojów, jak myślicie, czy to biało-czerwone polo to już właściwy strój meczowy? A neonowa malina i tak nie wygląda źle na tle tych smutnych koszulek treningowych. Na początku dałyśmy się trochę oszukać spojrzawszy na Michała Winiarskiego...

 

 

Ale, umówmy się, Michał Winiarski wyglądałby dobrze gdyby ktoś oblepił go hubbą bubbą i wysypał na niego worek trocin, nie liczy się.

 

 

Nie, ciągle nie.

Zdjęcia z treningów pożyczyłyśmy sobie z twittera Kamila Skladowskiego, który przeprowadzał na miejscu wywiady dla SiatkarskaLiga.TV. Udało mu się wziąć na spytki, między innymi, samego trenera, który błysnął pięknym polskim zapewniając, że właśnie w takim języku będzie komunikować się ze swoimi podopiecznymi. Waszą uwagę zwracamy również na bohaterów drugiego planu:

Reprezentacyjne spotkanie po latach!

Ale dobra, bo Winiar kradnie nam ten tekst, a miało być o neonowej malinie (i reszcie strojów).

Dyskutujcie.

Więcej o: