Kurek - Atanasijević 1:0

Byli koledzy z Bełchatowa walczą teraz przeciwko sobie o mistrzostwo Włoch. Nie ma sentymentów!

Sir Safety Perugia to rewelacja tegorocznych rozgrywek włoskiej SerieA1, która przebojem dotarła aż do wielkiego finału. Spora w tym zasługa absolutnej gwiazdy zespołu Aleksa Atanasijevića, który na włoskiej ziemi jeszcze bardziej rozwinął skrzydła i błyszcze w każdym niemal spotkaniu.

Nie inaczej było w pierwszym pojedynku finałowym przeciwko Maceracie. Czwartkowa batalia była tym bardziej przyjemniejsza w podziwianiu dla polskiego kibica, że pierwsze skrzypce po drugiej stronie grał nie kto inny a nasz Kypek.

Bartek zastąpił słabo spisującego się Jiri Kovara w połowie pierwszego seta i od tej pory był królem siatki Maceraty atakując z 67% skutecznością i w całym spotkaniu zdobywając 22 punkty. Jeszcze bardziej rozszalał się po drugiej stronie Alek, który z palcu boju schodził z dorobkiem 29 oczek.

W ostatecznym rozrachunku i po pięciu setach zażartej walki lepszy okazał się kto, no kto?

Kypek!

Kolejny mecz już w niedzielę tym razem w Perugii. Komu z pary Kypek Alek kibicujecie?