Znamy co najmniej jedną osobę na świecie, która nie chce przytulić się do Sebastiana Vettela

Podejrzewamy, że jest ich nieco więcej, ale Danielu Ricciardo, jak to. Opamiętaj się.

Jedną z rzeczy do której będzie nam się najtrudniej przyzwyczaić w startującym już tuż tuż nowym sezonie (a właściwie już rozpoczętym - dwa pierwsze treningi mamy za sobą) będzie brak Marka Webbera za kierownicą Red Bulla i u boku Sebastiana Vettela. Za Australijczykiem tęsknić będziemy z wielu powodów, a jednym z nich na pewno będą te wszystkie wspaniałe rzeczy, które wynikały ze współpracy teamu z marką Pepe Jeans.

Okazuje się, że firma odzieżowa ma też fajne pomysły na zagospodarowanie młodzieńczego entuzjazmu i uroku następcy Australijczyka. W spocie nowej kolekcji odzieży sportowej Sebastian Vettel i Daniel Ricciardo są jak dwaj mali  chłopcy wpuszczeni do sekretnego centrum technologicznego Pepe Jeans, w którym testują produkty pod kątem takich czynników jak wodoodporność, "medioodporność", przystosowanie do celebracji "bączkowych" czy wreszcie "odporność na celebrację zespołową".

Całość wypada naprawdę fajnie, musicie to zobaczyć!

Jak myślicie, czy to nowe partnerstwo w Red Bull Racing wypali?