Sport.pl

Oto Milos Jojić, nowy nabytek Borussii Dortmund

Media piszą o nim "następca Błaszczykowskiego w BVB", ale nam ta zbitka słów nie chce przejść przez palce.

No bo jak, następca Błaszczykowskiego? Co najwyżej zastępca - przecież Kuba wróci i nie będzie potrzebował żadnych następców/zastępców. Póki co jednak Kuba pauzuje, a Borussia musi się dozbroić. Dozbrojenie przychodzi w postaci 21-letniego Serba, Milosa Joijicia, który wizualnie wpisuje się w kolonię dortmundzkich ciemnowłosych przystojniaków -  wąsik, bodka, śniada cera, sportowo zaś przypominać, a raczej zastąpić (no już niech będzie!), ma właśnie Kubę - jest bowiem ofensywnym pomocnikiem.

Jojić, na którego nazwisku można połamać sobie język i palce, był (czy też, formalnie, może jeszcze nawet jest) zawodnikiem Partizana Belgrad, a o swoich przenosinach do Dortmundu poinformował na Facebooku. Dziś ma podpisać kontrakt z zespołem wicemistrza Niemiec.

 

eFacebook.com

 

 

Niepokoi nas tylko, że młody Serb jest trochę mało doświadczony - grywał w serbskich reprezentacjach młodzieżowych, zadebiutował w dorosłej - strzelając gola w towarzyskim meczu z Japonią, ale w takich, na przykłąd, europejskich pucharach to już nie za bardzo. No ale może będziemy świadkami eksplozji talentu. A Wy,  jak oceniacie nowego zawodnika Borussii?

Nam, na szybko, udało się ustalić, że a) ładnie pije wodę:

b) ładnie siedzi w wodzie:

c) możemy mieć z nim dużo radośći, zwłaszcza w naszej ulubionej rubryce "Uwaga, jadę!"

Więcej o: