Wygląda na to, że Lewis i Nicole jednak do siebie wrócili

Albo mamy do czynienia z bardzo szczęśliwym zbiegiem okoliczności. (Albo wielką przyjaźnią, wiecie).

Trudno nadążyć za statusem związku kierowcy i piosenkarki, choć przyznamy szczerze, że ponownego zejścia się spodziewałyśmy się wcześniej. Do kolejnego i podobno ostatecznego rozstania doszło w lipcu, a później wydarzenia przebiegały mnie więcej w takiej kolejności:

1) Nicole ma złamane serce i jest bardzo smutna, Lewis również cierpi i chodzi po padoku przybity. Para nie ma ze sobą żadnego kontaktu.

2) Lewis przyznaje, że bardzo za Nicole tęskni i zaczyna się etap długich nocnych rozmów telefonicznych.

3) Lewis i Nicole spędzają noc w hotelu, ale piosenkarka stanowczo stwierdza, że było to spotkanie dwójki przyjaciół, a noc spędzona została na rozmowie.

4) Lewis błaga Nicole by spędzili razem święta, ale ta ma opory.

Nie mamy informacji co do świąt, ale wszelkie poszlaki wskazują na to, że kierowca i piosenkarka spędzili wspólnie Sylwestra. Albo Lewis stalkuje Nicole. Albo Nicole stalkuje Lewisa.

Oto bowiem pierwszego dnia roku Scherzinger podzieliła się na instagramie zdjęciem na skuterze na tle zachodzącego słońca...

Godzinę później na swoje konto Hamilton wrzucił:

Przypadek? Ale to koniec. Para, mimo że ani razu nie odniosła się do siebie nawzajem w tagach czy podpisach (o wspólnym zdjęciu nie wspominając) zasugerowała nam, że współnie bawiła się na Sylwestrze u Alicii Keys i jej męża. Lewis wrzucił zdjęcie z małżonkiem...

Nicole pochwaliła się fotką z koleżanką po fachu:

Wyglada na to, że Lewis i Nicole, mimo, że nie chcą jeszcze niczego oficjanie i hucznie ogłaszać, znowu do siebie wrócili. Bo to nie jest szczególnie trudna szarada ;)