Propozycja na ciacho dnia: Kevin Walker, czyli piłkarz z gitarą

Wczoraj swoim rockowym wcieleniem zaskoczył nas brazylijski siatkarz, dziś przyjdzie pora na szwedzkiego futbolistę.

Lucas Saatkamp wziął nas wczoraj wszystkie z zaskoczenia z tą swoją kapelą gitarową, ale wygląda na to, że tak jak i my, takim wcieleniem środkowego Canarinos jesteście zachwycone. Dziś idziemy idziemy za ciosem i prezentujemy Wam Kevina Walkera, szwedzkiego piłkarza (irlandzkiego pochodzenia), który ot właśnie wygrał sobie dziewiątą edycję szwedzkiego Idola.

Kevin na co dzień występuje w drugoligowym zespole GIF Sundsvall i bardzo poważnie traktuje swoją karierę piłkarską. Poważnie traktują ją również reszta drużyny i włodarze ligi, którzy zdecydowali się nawet na modyfikacje w terminarzu rozgrywek by nie przeszkodzić piłkarzowi w realizacji jego drugiej pasji.

Pasja skończyła się wygraną w programie rozrywkowym, propozycją nagrania płyty i wielkim dylematem: kopać piłkę...

Czy zostać gwiazdą muzyki?

 

Jestem piłkarzem który bardzo lubi śpiewać -stwierdza Kevin. - Jeżeli uda mi się profesjonalnie wykonywać obydwie te czynności, to byłoby naprawdę spełnienie moich marzeń. Zobaczymy co przyniesie przyszłość - dodał.

 

A Wy zobaczcie jak nasz uzdolniony wszechstronnie bohater opowieści radzi sobie za mikrofonem:

I jak wrażenia? Którą ze ścieżek kariery powinien Waszym zdaniem wybrać?