"Wszyscy jesteście głupi", czyli o GP Włoch słów kilka

Monza jak zwykle nie zawodzi.

GP Włoch to jedno z naszych ulubionych w kalendarzu, emocji nie brakło i w tym roku, choć najwięcej i tak działo się w tak zwanych kuluarach. Najbardziej emocjonująca sprawą weekendu okazały się rzekomo nienajlepsze stosunki Fernando Alonso z resztą ekipy Ferrari, a rzekomy konflikt miał eskalować po sobotnich kwalifikacjach, w których niezadowolony z braku współpracy ze strony Felipe Massy Alonso miał wykrzyczeć do radia "Głupi! Wszyscy jesteście głupi!". "Mówcie do czapki".

Ferrari driver Fernando Alonso of Spain, left, second place, tosses his cap to supporters as winner Red Bull driver Sebastian Vettel of Germany watches, on the podium after the Italian Grand Prix, at the Monza Formula One circuit, in Monza, Italy, Sunday, Sept. 8, 2013. (AP Photo/Luca Bruno)

AP/Luca Bruno

Nie wiemy czy podobne myśli krążyły po głowie Sebastiana Vettela, kiedy decydował się olać piątkowe przyjęcie pożegnalne Marka Webbera odbywające się zaledwie 16 schodów nad jego głową, niemieckie brukowce donoszą jednak, że kierowca wybrał w tym czasie zabawę ze smartfonem.

Biedny Webbo. A może by tak sprezentować mu psa na ostatnie wyścigi?

Coby nie musiał karmić więcej wyimaginowanych kaczek.

Zresztą, nasze obawy o imprezę Webbo są chyba bezpodstawne, podobno wpadł na nią Jenson Button.

A wyścig? Działo się dużo i to już od samego startu. Bolidy fruwały w powietrzu...

A Kimi Raikkonen chyba znowu wyprawi się do garażów Saubera...

 

Lotus F1 Formula One driver Kimi Raikkonen of Finland wears his cap during the third practice session of the Italian F1 Grand Prix at the Monza circuit September 7, 2013. REUTERS/Max Rossi (ITALY  - Tags: SPORT MOTORSPORT F1)  REUTERS/MAX ROSSI

 

Tymczasem z walczącymi z tyłu Webberem i Alonso, Vettel pewnie zmierzał po swoje kolejne zwycięstwo, ku nieskrywanemu niezadowoleniu włoskiej publiczności. I w tym momencie znowu klasą błyśnie Webbo, który udowodnił, że po tej całej trudnej historii, cały czas żywi szacunek do swojego kolegi zespołowego.

 

Sebastian wygrał wyścig i atmosfera nie była do końca właściwa. Ale cóż, to ich wybór - skrytykował buczących na Vettela kibiców Webber.

 

Oj Webbo, przyznaj już sobie tę nagrodę idealnego mężczyzny świata i idź do domu.

MONZA, ITALY - SEPTEMBER 08:  Race winner Sebastian Vettel (C) of Germany and Infiniti Red Bull Racing, third placed Mark Webber (R) of Australia and Infiniti Red Bull Racing and Infiniti Red Bull Racing Chief Technical Officer Adrian Newey (L) celebrate on the podium following the Italian Formula One Grand Prix at Autodromo di Monza on September 8, 2013 in Monza, Italy.  (Photo by Clive Mason/Getty Images)

Wiele by jeszcze o minionym weekendzie wyścigowym mówić, ale my głos oddajemy już Wam. Jak wrażenia po Monzy?