Dawno nie sprawdzałyśmy, co tam u naszego Atanasijevića

Uwaga: zjadł lunch. (Ale wyjątkowo poprosimy Was o patrzenia nie na siatkarza, ale ścianę i stół).

Lato, sezon ogórkowy, jak skończy się Liga Światowa będziemy pisać już tylko o Ibizie i o śniadaniach Matthew Andersona, szykujcie się. Tym razem piszemy o "lunchu z przyjaciółmi", którym na swoim twitterze pochwalił się dawno u nas nie goszczący Aleksandar Atanasijević.

No i własnie z okazji tego niegoszczenia postanowiłyśmy się podzielić zdjęciem, ale nie tylko.

Bo:

1) Czy Wy widzicie co tam leży na stole?

Czy to może być, czy to może być?

 

2) W tym przypadku żadnych wątpliwości nie mamy:

Aleksandar Atanasijević ma na ścianie kalendarz z Mariuszem Wlazłem i jest to najfajniejsza rzecz jaką w tym tygodniu widziałyśmy.