Ostatni raz, kiedy sprawdzałyśmy, Aleks kibicował innej drużynie

Myślicie, że Atanasijević doszedł do wniosku, że skoro sam zmienia barwy klubowe, pora na nową miłość piłkarską?

W sieci można znaleźć niezliczone dowody na to, że Aleksandar Atanasijević to Bercelona Pany na zawsze zawsze.

A teraz jak gdyby nigdy nic zdjęcie jak z najlepszych albumów Karola Kłosa w koszulce Manchesteru City? Jak to tak?

Nie no, to chyba nie jest takie dziwne, że można mieć więcej niż jedną ulubioną drużynę z różnych lig europejskich, co nie? Ponadto sporo wyjaśnia podpis pod zdjęciem- siatkarz ma na sobie najprawdopodobniej koszulkę swojego rodaka i imiennika grającego w City, Aleksandara Kolarova.

 

W których barwach podoba Wam się bardziej?