Felipe Fonteles opowiada o swoich reprezentacyjnych wrażeniach

A my znowu czujemy dumę jak te mamy w zerówce na przedstawieniu z okazji Dnia Matki.

No bo to nasz Lipe, nasz kędzierzyński Lipe będzie miał szansę zaprezentować swoją fantastycznośc nie tylko w Polsce, ale i na całym siatkarskim świecie! Oczywiście zdajemy sobie sprawę z tego, że o wywalczenie miejsca w składzie w zalewie tak świetnych przyjmujących brazylijskich będzie ciężko, ale skoro udało się załapać na wąską listę na Ligę Światową, jesteśmy dobrej myśli.

Rywalizacji na pozycji przyjmującego w reprezentacji Brazylii poświęcona jest, między innymi, rozmowa portalu siatka.org z byłym zawodnikiem Zaksy, Felipe opowiada przede wszystkim o swoich odczuciach w związku z powrotem do kadry narodowej, który są mniej więcej takie jak nasze matczyne z apelu w zerówce.

 

Czuję się doceniony, ponieważ zostałem częścią grupy wojowników, którzy powalczą o jak najlepsze zaprezentowanie Brazylii przed całym siatkarskim światem. To wspaniały moment w mojej karierze i mam nadzieję, że dam kibicom reprezentacji to, czego ode mnie oczekują - opowiada Fonteles.


Najlepszą z możliwych w tym momencie wiadomości jest to, że Lipe zobaczmy już na początku czerwca w Polsce kiedy Brazylia przyjedzie do nas na mecze Ligii Światowej. Przy tej okazji nie mogło zabraknąć pytania o ocenę potencjału kadry Anastasiego.

 

Polska jest teraz wśród najsilniejszych zespołów na świecie. Anastasi odwalił kawał dobrej roboty i sprawił, że ta reprezentacja jest teraz groźna dla każdego przeciwnika. Atutami Polaków jest na pewno siła, dobre warunki fizyczne i nieprzeciętna technika - ocenia Brazylijczyk.


Fajnie byłoby zobaczyć Lipe walczącego z byłymi kolegami z Plusligii, co nie? Jak myślicie, są realne szanse na miejsce w szóstce dla naszego Filipa?