Poznajcie Wojtka Włodarczyka, nowego przyjmującego Skry Bełchatów!

A zarazem najbardziej enigmatyczną postać reprezentacji Polski w siatkówce od lat.

Może przesadzamy, ale my same szczerze przyznajemy, iż Wojciech Włodarczyk jest dla nas postacią raczej anonimową. Świat siatkówki zainteresował się nim bardziej kiedy okazało się, że oglądać jego występy w austriackim zespole Aich/Dob zimą wybrał się sam Andrea Anastasi. Złoty medal ligi austriackiej i srebrno w środkowoeuropejskiej lidze MEVZA zaowocował nie tylko powołaniem do kadry, ale wieloma kuszącymi ofertami nie tylko z Polski. Ostatecznie przyjmujący zdecydował się na podpisanie kontraktu ze Skrą Bełchatów.

 

To jeden z najbardziej utalentowanych siatkarzy młodego pokolenia. Jesteśmy bardzo zadowoleni, że zdecydował się na kontynuowanie swojej kariery w PGE Skrze - mówi prezes bełchatowskiego klubu Konrad Piechocki.


Mimo swoich ledwie 22 lat, Wojtek może pochwalić się dość ciekawym i burzliwym przebiegiem kariery. Włodarczyka możecie kojarzyć z gry w AZSie Olsztyn i Politechnice Warszawskiej, gdzie występował na pozycji...rozgrywającego. Tak, tak. Pomysł z przejściem na przyjęcie narodził się w Olsztynie, a jego realizacja nastąpiła w pierwszoligowym BBTS Bielsko Biała. Po sezonie spędzonym w I lidze, przyjmujący przeniósł się do Austrii a dalszą historię już znamy.

Musimy przyznać, że jesteśmy zaintrygowane, i Wojtkowi, zarówno w kadrze jak i w Skrze, będziemy się *bacznie przyglądać*.