Ryan Lochte udzielił wywiadu w TV, a dziennikarze mieli łzy w oczach. Ze śmiechu

Program "What would Ryan Lochte do" chyba nie wszystkim przypadł do gustu. Czyżby nie był zbyt mądry?

Ryan Lochte, który właśnie kręci i promuje swój show udzielił wywiadu satelitarnego jednej z amerykańskich telewizji. Mniejsza już, o czym rozmawiano (głównie o dziewczynach, podrywaniu i tym, dlaczego Ryan jest taki niewiarygodnie pewny siebie i hot), ciekawsze rzeczy działy się, gdy Lochte z anteny zniknął, czyli mniej więcej w połowie filmu.

Dziennikarze prowadzący wywiad natychmiast zaczęli się śmiać, ale próbowali z tym walczyć. Jednak po zobaczeniu tego zdjęcia, tama pękła.

Prawda? Prawda? Też nie rozumiecie, dlaczego ktoś chciałby nabijać się z Ryana leżącego na plaży obok dobermana? Nie, to wcale nie jest w estetyce ironicznych reklam Old Spice o prawdziwych facetach :)

Dziennikarz zachował jednak więcej spokoju niż jego partnerka i wyraził niepokój o przyszłość programu Ryana:

Ale poważnie, jakim cudem oni zdobędą wystarczająco dużo materiału?

Dużo radości sprawił też wszystkim cytat z Ryana "jestem mężczyzną w nocy i mężczyzną o poranku". To akurat była odpowiedź na pytanie, jak łączyć ostre zabawy i alkohol z rygorami treningu. Zresztą, zobaczcie same...

Ok. Trzeba by chyba coś z tego w końcu obejrzeć. Pytanie, czy klata Ryana usprawiedliwi niezbyt lotną treść programu, pozostawmy może bez odpowiedzi.