Sport.pl

Piłkarze United śmieją się Robina van Persiego, że wreszcie pokazał ludzkie uczucia

Od letniego transferu do United RVP ciężko pracował na reputację zimnokrwistego egzekutora, a tu jeden wybuch niepohamowanej radości i wszystko diabli (nomen omen) wzięli.

W miniony weekend Manchester United grał ciężko zapowiadający się meczy wyjazdowy ze Stoke, a ich najlepszy w tym sezonie strzelec zmagał się z poważnym kryzysem. Zabójczo skuteczny jesienią i zimą Holender nie trafił do bramki od 10 spotkań, czyli ponad dwa miesiące.

Przełamał się wreszcie ze Stoke. I choć była to bramka na 2:0, choć została zdobyta z rzutu karnego, to radość z odblokowania się była tak duża, że Robin nie poprzestał na zwyczajowej celebracji, tylko popędził ile sił w nogach w stronę linii końcowej, by wyściskać się z sir Alexem!

Manchester United's Robin van Persie celebrates after scoring a penalty with manager Alex Ferguson during their English Premier League soccer match against Stoke City at the Britannia Stadium in Stoke-on-Trent, central England, April 14, 2013.   REUTERS/Darren Staples   (BRITAIN - Tags: SPORT SOCCER TPX IMAGES OF THE DAY) FOR EDITORIAL USE ONLY. NOT FOR SALE FOR MARKETING OR ADVERTISING CAMPAIGNS. NO USE WITH UNAUTHORIZED AUDIO, VIDEO, DATA, FIXTURE LISTS, CLUB/LEAGUE LOGOS OR

Okazało się, że ten wybuch zaskoczył kolegów Robina, którzy do tej pory zbyt wielu okazji do oglądania jego uczuciowości nie mieli. Tak skomentował sprawę kapitan Diabłów, Patrice Evra.

To był bardzo ciężki okres dla Robina - zażartował Francuz - musiał wiele znieść, przez trzy dni się z niego nabijaliśmy. Ale tak szczerze, to Robin przyznał się, jak bardzo emocjonalnie podszedł do tego meczu. Nie strzelił przez 10 spotkań, teraz po prostu pokazał pasję i to, jak bardzo chce wygrywać.
To było świetne, widziałem w tym dużo miłości i emocji. To był pierwszy raz, kiedy zobaczyliśmy coś takiego w jego wykonaniu, a dobrze jest czasem zobaczyć taką miłość na boisku.

No i my się z Patricem w pełni zgadzamy. Robin niech już nie udaje przed kolegami takiego niedostępnego, bo go sir Alex za karę sprzeda do Barcelony, tam daliby mu prawdziwą szkołę uczuć.

PS.

Takie sceny zawsze nas wzruszają.

Manchester United's Robin Van Persie (L) celebrates his goal against Stoke City with manager Alex Ferguson during their English Premier League soccer match at the Britannia Stadium in Stoke-on-Trent, central England, April 14, 2013.   REUTERS/Eddie Keogh (BRITAIN - Tags: SPORT SOCCER) FOR EDITORIAL USE ONLY. NOT FOR SALE FOR MARKETING OR ADVERTISING CAMPAIGNS. NO USE WITH UNAUTHORIZED AUDIO, VIDEO, DATA, FIXTURE LISTS, CLUB/LEAGUE LOGOS OR

Więcej o: