Sport.pl

Najprawdopodobniej, wraz z całą resztą świata, wpatrywałyście się w to zdjęcie przez cały weekend...

... ale to nie zwalnia nas z obowiązku oficjalnej prezentacji. No i komu zaszkodzi rzucić jeszcze raz okiem na księcia futbolu?

Najpierw Milan lansował się na kolanach mamusi w jednym z najpopularniejszych w stanach talent show, potem wszystkie oczy zostały zwrócone w kierunku pierworodnej Fabregasówny i jak mała jest jej rączka w porównaniu z tą tatusia... aż Leo musiał powiedzieć "basta"! I przypomnieć nam delikatnie, że to przecież jego syna nazywałyśmy najpopularniejszym dzieckiem sportowego świata, księciem futbolu i innymi równie podniosłymi epitetami.

By to zaś zrobić musiał sięgnąć po broń ostateczną, o zabójczej sile rażenia - swój profil na Facebooku, który nie tylko ma ponad 44 miliony fanów, ale i ze względu na rzadkość postów Leosia każdy pojedynczy staje się wielkim wydarzeniem. Dodajmy do tego fakt, że Thiago od swojego urodzenia nie był pokazywany publicznie (bo fragment główki czy kocyka to raczej się nie liczy), a media wraz z szarym ludem już prawie traciły nadzieję na jakąkolwiek oficjalną prezentację pierworodnego w najbliższym czasie.

Co więc zrobił Leo? Wziął wszystkich z zaskoczenia i jak gdyby nigdy nic wrzucił "takie tam z popołudnia z rodzinką", które w kilka minut obiegło cały świat.

 

 

Jakkolwiek banalnie to by w takiej sytuacji nie brzmiało: CAŁY TATUŚ! Bądź jak wolicie "skóra zdjęta z Messiego!". Serio. Identycznie okrągła buzia, ten sam grymaso-uśmiech i oczy! Wszystko, dosłownie wszystko! A Leo na tym zdjęciu wygląda jakby cofnął się w czasie i trzymał kilku-miesięczną wersję siebie.

 

 

 

Hm, cóż, sorry, Antonella najwyraźniej nie masz dominujących genów.

Więcej o:
Skomentuj:
Najprawdopodobniej, wraz z całą resztą świata, wpatrywałyście się w to zdjęcie przez cały weekend...
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX