Sport.pl

Wow. Wow. Reklama koszulek Chelsea na sezon 2013/14 jest po prostu nie-sa-mo-wi-ta

Zapiera nam dech w piersiach, wzrusza i powala na kolana.

Do tej pory specjalistą od epickich reklam z piłkarzami była raczej firma Nike. Oprócz słynnej - najlepszej naszym zdaniem w dziejach - "Write the future" była przecież równie pamiętna "Take It To The Next Level", albo ta urocza reklama z czasów przeprowadzi Torresa do Anglii:

Ale to właśnie Adidas jest odpowiedzialny za niesamowitą reklamę koszulek hiszpańskiej reprezentacji, która wywróciła naszą redakcję do góry nogami i uczyniła ją na chwilę najpiękniejszym miejscem na ziemi powalając... no wszystkim...

...i teraz, w przypadku Chelsea, również otrzymałyśmy w prezencie skończone arcydzieło, które powala pomysłem, wykonaniem i przekazem. Jak namówić kibiców do kupowania koszulek, których nikt jeszcze nie widział? Ano właśnie tak:

"Jest niebieska. Wszystko inne nie ma znaczenia". Wow. Copywriter powinien dostać za to jakiegoś copywriterskiego Nobla, Pulitzera czy innego Oscara, a przecież oprócz fantastycznej koncepcji mamy tu - powiedzmy sobie bez fałszywej pruderii - klaty, dużo czelsiowych klat oblewanych niebieską farbą. O tak.

I ta pełna miłości rezygnacja z jaką John Terry daje się wrzucić w morze niebieskiej farby, to spojrzenie Maty, to wynurzenie się z błękitnych fal Davida Luiza... Który psuje nieco powagę sytuacji zamieszczając na swoim fejsie fotkę z "making of", ale z drugiej strony ma na niej taką nabożną minę...

 

Ale byłoby śmiesznie, gdyby te koszulki okazały się bardzo brzydkie.

Więcej o: