Nivea i Królewscy - epizod drugi

I to jest ten epizod, w którym występuje klata Arbeloi.

Przed kilkoma dobrymi tygodniami dzieliłyśmy się z Wam hot informacją, że czworo piłkarzy Królewskich wzięło udział w reklamie marki Nivea i teraz okazuje się, że Florentino Perez nie żartował podpisując z producentem kosmetyków trzyletnią umowę i jego piłkarze naprawdę zaangażowali się w długą kampanię reklamową, która już doczekała się kilku wartych obejrzenia spotów.

Spot nr 1: Zdecydowany hit wśród wszystkich tutaj zamieszczonych i zaraz zobaczycie dlaczego. W roli głównej klata Alvaro Arbeloi i nakładana na nią w slow motion koszula, w rolach drugoplanowych: uroczo drewniana gra aktorska Sergio i suchar Higuaina w końcowej scenie.

Spot nr 2: Hm.... generalnie nie za bardzo orientujemy się, o co tutaj się rozchodzi, ale chyba o zagrzewanie do walki w jakimś Nivea Cup, co mniej więcej sprowadza się do średnio synchronicznej fali i przedniego ubawu dla naszej trójki. I jest tego przynajmniej kilkanaście różnych ujęć z różnymi ludźmi w tle. To na przykład numer siedemnasty.

 

 

Spot nr 3: czyli spot, który właściwie mógłby nawet realizować częściowo nasze fantazje, no bo ustawienie kamery i montaż pozwala na wczucie się w klimat "budzimy się rano i widzimy nad sobą trójkę uśmiechniętych wesoło piłkarzy Realu Madryt", ba! nawet to gonzalowe "długa noc", by się wyjątkowo trafnie wpasowało, ale już entuzjastyczne "wstawaj człowieku, pomożemy ci to naprawić (w domyśle - twarz)" wygłaszane przez Sergio niekoniecznie.

 

 

Czekamy na epizod trzeci.