Skra i Politechnika zagrają o piąte miejsce Plusligi

Najwyraźniej powód do radości jest to na tyle wielki, by skłonić Wytze Kooistrę do zrobienia "dziubka".

Podczas gdy Zaksa walczyła dzielnie acz bez powodzenia w Omsku, Jastrzębski sparingował się z Resovią, Skra Bełchatów udała się nad morze by przypieczętować awans do strefy walki o piąte miejsce (no nie umiałyśmy tego ładniej ująć w ciężkie poniedziałkowe popołudnie).

Wygląda na to, że i do Bełchatowa dotarły wstrząsające zdjęcia busa z Omska, i losy wyprawy do Gdańska powierzono w ręce zaprzyjaźnionego kierowcy PKS-u.

[fot.facebook.com/pge.skra.belchatow]

Sam mecz z Treflem potoczył się raczej tak, jak miał się potoczyć, wygrana przyszła Bełchatowianom jeszcze łatwiej niż w pierwszym starciu, w niedzielę Gdańszczanie nie zdołali przekroczyć granicy dwudziestu punktów w żadnym z setów.

Daniel Pliński może teraz spokojnie zawracać autobus do Bełchatowa, gdzie w weekend rozpocznie się walka o piąte miejsce z Politechniką. Myślicie, że i w tej rywalizacji Skrze pójdzie tak gładko?

(Ach, zdjęcie dziubków to oczywiście znalezisko z Facebooka weterana zdjęć z dziubkiem, Alka Atanasijevića).