Drogie Panie, Juventus zrobi Wam dzisiaj dzień

Czyli piłkarskie kluby vs. Harlem Shake, epizod drugi.

Nie trzeba do końca rozumieć idei Harlem Shake'a, można już mieć powyżej uszu tego rytmu, ba, regularnie hejtować wszystkich, którzy masowo zarażają się tym internetowym szaleństwem ostatnich miesięcy, ale kiedy piłkarze twojego ulubionego klubu zakładają maski w kształcie głowy zebry/przebierają się za starego meksykanina, czy zaczynają trząść pupą grupowo i przed kamerą, trzeba, po prostu trzeba zrobić z tego wiadomość dnia.

Niezdrowo ekscytujemy się tym bardziej, że piłkarze Juventusu naprawdę rzadko biorą udział w jakiejkolwiek pozaboiskowej działalności a jest to ulubiony klub Serie A przynajmniej 1/4 części naszej reakcji. Tak, tak, dziewczęta, zaszaleli właśnie piłkarze Juventusu, bo o ile dajmy na to ze strony Milanu, czy Arsenalu, którzy w podobnych akcjach uwielbiają brać udział, można by się naśladownictwa MC spodziewać, to już na to, że Bianconeri będą kolejnymi Harlemshake'owcami nie postawiłybyśmy nawet banknotu z Monopoly.

Opisywać fabuły raz, że się nie da, dwa, że naprawdę jest to tutaj zbędne. Więc trzymajcie się mocno krzeseł i oglądajcie, oglądajcie, oglądajcie.

Taa, Bonucci w stroju małego skauta jest widokiem niezwykle osobliwym, i tak cały show kradnie tutaj kto inny, ktoś kto jest bohaterem drugiego planu i najwyraźniej odkrył w sobie wewnętrznego Johna Travoltę. Powiemy tylko jedno: Arturo <333

P.S. No dobra, dzikie podskoki Pogby też trochę skradły nam serce.

P.P.S. A, i całkiem poważnie zastanawiamy się, czy aby tym starym meksykaninem śpiącym sobie smacznie na krześle nie jest Andrea Pirlo. Serio.