Polskie trio z Borussii w jednej reklamie [WIDEO]

Która, jakby nie było, może okazać się prorocza.

Nowa reklama Opla nie zapisze się na stałe w naszych umysłach jako najwybitniejsza rzecz na świecie, ale jednak mimo wszystko nie sposób jej odmówić pewnego dyskretnego uroku sucharowatości.

No i mamy w niej też teatr jednego słowa - wtedy, gdy Robert Lewandowski z całą tylko sobie znaną mocą umiejętności aktorskich (których zapewne wyuczył się na licznych akademiach w przedszkolu i podstawówce) wypowiada słówko "hinter". Dwie sylaby, ale tyle stanów emocjonalnych do odczytania, brawo Lewy!

Boimy się jednak, że ta polska reklama z gwiazdami Borussii może być w pewnym sensie prorocza. Bo jak już Robert odejdzie do tego Bayernu/Manchesteru/Juventusu to przypomnimy sobie, że wcale nie chodziło o rozwój sportowy, sławę czy pieniądze. Po prostu Łukasz z Kubą zamknęli przed nim drzwi od samochodu o jeden raz za dużo.

Nieprawdopodobne? Wojny wybuchały z bardziej błahych powodów!