Sport.pl

Krzysztof Ignaczak w ostrym wywiadzie (z wulgaryzmami!)

Czy wyrażenie *gówno* to jeszcze, w dzisiejszych czasach, wulgaryzm?

Jakby co, to to był cytat, tak że, proszę nas nie winić, proszę winić Krzyśka. Ewentualnie dziennikarza Przeglądu Sportowego, który kierować do libero mistrza Polski drażliwe pytania, na które ten odpowiadał nie przebierając w słowa. Drażliwe jak drażliwe, cóż, teraz każde pytanie o aktualne poczynania Resovi będzie drażliwe. Krzysiek nie wytrzymuje, gdy wspomina o braku zaangażowania co wypominano im po odpadnięciu z Ligi Mistrzów.

 

Zarzucano nam, że jesteśmy drużyną, która nie walczy. A to kompletna bzdura! Każdy, kto choć przez chwilę był sportowcem, doskonale zdaje sobie sprawę, że są takie momenty, gdy - choć bijesz się z całych sił - to nic ci nie wychodzi. Zarzuty o brak zaangażowania to gówno prawda! Każdy z nas stojąc przed lustrem i patrząc sobie prosto w oczy powie, że daje z siebie maksa, nie leni się, walczy na całego. Mamy czyste sumienia.


Generalnie przez większość część wywiadu Igła jest pospinany, ale trochę się przestajemy dziwić, kiedy wmawia mu się niemalże, że atmosfera w zespole jest zła, zawodnicy się nawzajem nie lubią, a drużynie brak lidera. Jesteście ciekawe co jeszcze zezłościło Krzyśka? Odsyłamy do całego wywiadu>>

 

 

Więcej o: