Kypek wraca w wielkim stylu!

A jego Dynamo Moskwa, dość niespodziewanie, pokonuje wielkie Trento w Lidze Mistrzów 3:2.

Niespodzianka i radość tym większe, że spory udział w sukcesie miał Bartek, który do treningu po bardzo długiej przerwie wrócił ledwie 10 dni temu. Nikt wielkiej formy raczej nie mógł się jeszcze po nim spodziewać, a tu proszę! Drugi najlepiej punktujący zawodnik spotkania, 17 punktów, w tym 3 bezpośrednio z zagrywki. Brawo!

 

Jest taki Kurek - to zawodnik i człowiek na wysokim poziomie. Dzięki niemu było nam psychicznie o wiele łatwiej w tym meczu, Kurek skończył wiele ważnych piłek, chociaż miał przecież długą przerwę. Właściwie zaczął skakać i trenować dopiero przed tym spotkaniem... - chwalił kolegę z zespołu Paweł Krugłow.

 

Sam Kypek stara się studzić emocje i podkreśla, że za tydzień w Trento zobaczymy na pewno inny zespół i sprawa awansu do drugiej rundy jest cały czas otwarta. A dobry występ zaskakuje również jego samego.

 

Nie grałem w żadnym meczu niemal przez trzy miesiące, treningi wznowiłem dopiero dziesięć dnia temu. Nie jestem więc w najlepszej formie i chyba jestem trochę zaskoczony, że przeżyłem tak długi mecz - ocenił skromnie Bartek.

[źródło:siatka.org]

 

Tak trzymać!

A jeśli macie teraz akurat dwie wolne godziny, z którymi nie wiecie co zrobić, możecie sobie a na przykład obejrzeć zwycięstwo Dynamo nad Trentino. Tutaj>>

P.S. Aww, patrzcie kto wpadł do Moskwy obejrzeć byłych kolegów z zespołu w akcji:

Jak myślicie, komu kibicował Ziomek?