Kypek wraca do akcji!

A właściwie to już wrócił - Bartek Kurek wybiegł wczoraj na boisko po długiej długiej przerwie.

I mamy nadzieję, że tym razem powrót przebiegnie bez komplikacji, tak, aby siatkarz mógł udowodnić swoją klasę i wartość w lidze rosyjskiej. Bartka z gry wyeliminował uraz kolana, którego nabawił się jeszcze w październiku (!) po drodze przypałętał się odnowiony uraz pleców, tygodniom rehabilitacji nie było końca, aż wreszcie, wreszcie Kypek mógł wrócić na parkiet.

Wielki powrót miał miejsce przy okazji wczorajszego (niestety przegranego) spotkania z zespołem Gazprom Jugra Surgut. Przyjmujący pojedynek rozpoczął na ławce rezerwowych, ale opuścił ją na dłużej już po pierwszej przerwie technicznej. Problemy z przyjęciem sprawiły, że został ściągnięty z boiska w drugiej partii, zdążył jednak powrócić jeszcze na kilka piłek w ostatnim trzecim secie. W całym spotkaniu Bartek zdobył 7 punktów atakując z 50% skutecznością i z 55% na przyjęciu. Czyli może bez rewelacji, ale jak na tak długą przerwę w grze i tak nie było najgorzej.

Kypek do całej sytuacji podchodzi ze wskazanym spokojem, tak komentując spotkanie na swoim Facebooku:

Trzymamy kciuki za szybki powrót do formy!

Winiar, dodaj otuchy.