Przez chwilę myślałyśmy, że... to Robert Kubica w stroju Papy Smerfa

A wiecie jaka część zegarka jest zawsze stara? No właśnie. Zapraszamy na święta do Manchesteru City.

Nasza początkowa pomyłka co do tożsamości niebieskiego  Świętego nie jest wcale aż tak bardzo głupia i bezpodstawna, wciąż bowiem pamiętamy hiperaktywnego, hiperwesołego Roberta Kubicę mówiącego po włosku, który krótkim wywiadem na zawsze zapewnił sobie w naszych sercach pozycję Sportowego Mikołaja Wszechczasów.

No i właśnie, nie uważacie, że Zabaleta, czy może raczej broda Zabalety nieco przypomina tamtą brodę Kubicy? Nie wiemy, czy w przedstawionej na obrazku sytuacji Zabaleta też mówił po włosku i demolował samochody, wiemy natomiast, że zdjęcie jest słodkie i pochodzi z tradycyjnego Santa Stroll, czyli mikołajowego spaceru, jaki fani i piłkarze Citizens odbywają co roku w grudniu, niezależnie od temperatury. Wszystko oczywiście w szczytnych celach charytatywnych. Chociaż muszą przecież zdawać sobie sprawę z tego, że strój Mikołaja w kolorze niebieskim będzie się kojarzył bardzo jednoznacznie.

x

Tak to wyglądało w zeszłym roku:

No dobrze, to skoro już jesteśmy w klimatach słodkości, uroku i Manchesteru City to jeszcze...

z

...aczkolwiek Christmas Spirit udziela się chyba jednak nie wszystkim i nie wszystkim w jednakowym stopniu. Mario nie chce tulić Carlita...

x

...albo po prostu zgrywa niedostępnego, bo jak go odpowiednio podejść, potrafi się zachowywać bardzo świątecznie...