Wasz Wituś nadaje z padoku: GP USA

Jak Wam się podoba moja nowa wanna?

Ale dobra, chlup, wychodzę. Zobaczmy co tam w padoku słychać. Czyżby Vettel znowu krzyczał na swoją asystentkę?

"Jak ty mi te dżinsy Cindy niesiesz, w pomiętolonych mam chodzić"?

 

Ale słuchajcie, tu się lepsze rzeczy dzieją. Chodźcie zobaczcie Alonso w desperackiej próbie socjalizowania się w padoku.

Nawet Cindy, nawet Cindy.

Ostatnim razem siedzieliśmy razem z Lulu i czekaliśmy aż wszystkie odcinki jego zarostu połączą się w jednym punkcie. Na pewno jesteście bardzo ciekawe, czy cel został już osiągnięty, otóż nie. Pokaż Lulu gdzie jeszcze brakuje.

Ale dobrze ci idzie, no worries, a jak idzie Alonso?

 

Red Bull driver Sebastian Vettel,, front row center, laughs with Lotus driver Kimi Raikkonen during a news conference at the Circuit of the Americas race track Thursday, Nov. 15, 2012, in Austin, Texas. Joing them are: top row, from left, Sergio Perez of Sauber, Lewis Hamiton of McLaren, and Pedro De La Rosa of HRT, a bottom row left, Ferrari's Fernando Alonso. Formula One's U.S. Grand Prix auto race is scheduled for Sunday at the track. (AP Photo/Statesman.com, Ralph Barrera)  MAGS OUT; NO SALES; INTERNET AND TV MUST CREDIT PHOTOGRAPHER AND STATESMAN.COM AP/Ralph Barrera

 

Mówię Wam, zaraz wyciągnie telefon i zacznie pisać sm....

Ale. Podczas gdy Lulu przeżywa okres dzikiej zarostowej fascynacji Horacym z Dr Queen, Webbo spowalnia neta ściągając wszystkie sezony Lucky Luck'a.

No chłopaki. Tymczasem Alonso...

 

Czas na jedzenie! Wiadomość o ruskich ze skwarkami na stołówce w padoku wywołała mieszane reakcje. Od zachwytu...

 

Po obawy, że znowu pójdzie w ramiona.

 

Spectarors wearing masks with pictures of Mercedes Grand Prix driver Michael Schumacher of Germany, left, McLaren Mercedes driver Lewis Hamilton of Britain and Red Bull driver Sebastian Vettel of Germany, wave from the stands prior to the start of the Emirates Formula One Grand Prix, at the Yas Marina racetrack, in Abu Dhabi, United Arab Emirates, Sunday, Nov. 4, 2012. (AP Photo/Luca Bruno)AP/Luca Bruno

 

Jedyne czego boję się ja to to, że próba podkradzenia skwarków z patelni Ferrari tym razem może się nie powieść.

Do usłyszenia!