Piorunujący start polskich drużyn w europejskich pucharach

Do zera ich wszystkich, tak jest!
Świetne mecze Polaków Do zera ich wszystkich, tak jest! Środa była dobrym dniem dla polskiej siatkówki. Skra wygrała z Fenerbahce, Jastrzębski z Rennes, a Delecta z Halbankiem Środa była dobrym dniem dla polskiej siatkówki. Najwięcej problemów można się było spodziewać w spotkaniu Skry z Fenerbahce, ale wicemistrz Polski wspiął się na wyżyny bloku i zagrywki, nie pozostawiając rywalowi żadnych złudzeń (no może poza ostatnim, granym na przewagi setem). Pojedynek anonsowano jako wielkie starcie serbskiego ucznia z serbskim mistrzem - Ivana Miljkovića po stronie tureckiej i Aleksandara Atanasijevića po bełchatowskiej. Za wcześnie, by mówić, że uczeń przerósł mistrza, ale Aleczek na pewno może być ze swojej gry przeciwko Fenerbahce zadowolony. Również po trzech setach zakończyła się rywalizacja w pierwszym spotkaniu 1/16 Pucharu CEV pomiędzy Jastrzębskim Węglem a Rennes Volley. W tym wypadku walka w każdej partii była twarda i wyrównana. Drugi nasz reprezentant w Pucharze CEV Delecta Bydgoszcz mierzyła się z tureckim Halbank Ankara ze słynnym Williamem Priddy w składzie. Priddy na niewiele się zdał, bo drużyna z Turcji popełniała tyle błędów własnych, że nic tylko schować głowy w koszulkę.

Najwięcej problemów można było spodziewać się wczoraj w spotkaniu Skry z Fenerbahce, tymczasem wicemistrz Polski wspiął się na wyżyny bloku i zagrywki, nie pozostawiając rywalowi żadnych złudzeń (no może poza ostatnim, granym na przewagi setem). Pojedynek anonsowano jako wielkie starcie serbskiego ucznia z serbskim mistrzem - Ivana Miljkovića po stronie tureckiej i Aleksandara Atanasijevića po bełchatowskiej. Za wcześnie by mówić, że uczeń przerósł mistrza, ale Aleczek na pewno może być ze swojej gry przeciwko Fenerbahce zadowolony.

 

Włosy Michała Winiarskiego Watch: Winston z Cast Away.

 

 

Również po trzech setach zakończyła się rywalizacji w pierwszym spotkaniu 1/16 Pucharu CEV pomiędzy Jastrzębskim Węglem a Rennes Volley, choć w tym przypadku walka w każdej partii była twarda i wyrównana. Niestety nie można było tego nigdzie zobaczyć, dlatego wizualizujemy Wam radość Jastrzębskiego uśmiechem Kruszyny.

 

[zdjęcie: facebook.com/pages/JASTRZĘBSKI-WĘGIEL]

Drugi nasz reprezentant w Pucharze CEV Delecta Bydgoszcz mierzyła się z tureckim Halbank Ankara ze słynnym Williamem Priddy w składzie. Słynny William Priddy na niewiele się zdał, bo drużyna z Turcji popełniała tyle błędów własnych, że nic tylko schować głowy w koszulkę.

 

[zdjęcie: Marcelina Rogalska/sportsphotos.eu]

A już dziś wieczorem czeka nas kolejna porcja emocji. Do boju w Lidze Mistrzów rusza mistrz Polski, a jego pierwszym przeciwnikiem będzie Arago de Sete. Początek meczu o 20:30, transmisja w Polsacie Sport. Oby passa się utrzymała!